Nie pomaga już piosenka „Polacy, nic się nie stało”, ani nawet moja prośba wyrażona nieśmiało w poprzedniej notce Gdy ci smutno puść Bąka, albo drugą nitkę, niestety, być może nie czytali, budzą sięJ.
Jak walczyć z niebezpiecznym, dobrym sondażem dla PiS... pyta Libicki, sprytnie przemycając odpowiedź na niepostawione pytanie, czy walczyć, czy też nie. A może wypada się cieszyć z tego nawet, że Polska się budzi, Panie Pośle? Dlaczego mamy się ograniczać? Oprócz koloru czarnego, mamy jeszcze łososiowy, przypomnę.
Trochę inaczej reaguje zwyczajna kobieta, zajmująca się tym, czym zajmują się kobiety:
„Oczywiście, ze ten ostatni sondaż – to ewidentna pomyłka, czeski błąd z przestawieniem danych, którego skorygowanie okazało się niemożliwe, bo media podchwyciły i wałkują temat.”
http://renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/453396,panie-premierze-nam-sie-nie-podoba-cz-ii
Chociaż to akurat wytłumaczenie muszę przyznać, że mnie nie przekonuje, to podoba mi się. Znakomita argumentacja. Proszę o więcej, dawno się tak nie rozradowałem przy lekturze tekstu.
Do tego jeszcze
NERWOWOŚĆ BLUMSZTAJNA I PANIKA HARTMANA
LIKA | 06:00



Komentarze
Pokaż komentarze (18)