xxx
xxx
4 obserwujących
10 notek
5403 odsłony
  280   0

Obwodnice do rozbiórki, czyli jak dawnymi czasy Polanie drogi budowali


Przejazd trasą S17  przez Garwolin nie należał kiedyś do komfortowych. Na skrzyżowaniach w tym małym mieście zbudowano sygnalizacje świetlne, aby samochody lokalne  mogły swobodnie wjeżdżać na główną drogę. Zawężono też jezdnie na drodze głównej i wprowadzono pasy zjazdowe,  aby samochody lokalne mogły łatwo zjechać z głównej drogi. Ożywiono centralną  ulicę,  zwiększył się ruch pieszych na przejściach. Przejazd samochodów przez  Garwolin został skutecznie zablokowany. Zapadła słuszna decyzja o budowie obwodnicy.

Jak teraz przejeżdża  teraz  nową  obwodnicą Garwolina?  Całkiem komfortowo.  Obwodnica prowadzi po polach daleko od miasta, mieszkańcy mają spokój i ciszę. Chciałoby się dodać że to dobra  robota projektantów Obwodnicy. Jednak nie do końca tak jest. Oszacujmy  główne  koszty omijania Garwolina "szerokim łukiem". 

Odczytujemy  z Google Maps długość objazdu 10,6 km a  w linii prostej mamy 7,3km. Od głównej drogi zjeżdżamy w bok 3 km. Musimy dodatkowo przejechać   3,3 km .  Zakładając że dziennie przejeżdża tu ponad 40 tys. pojazdów (dane z dokumentu 'Potoki ruchu 2020',  SISCOM) a każdy pojazd spala średnio 10 l paliwa (wliczamy również samochody ciężarowe) mamy w każdym roku dodatkowe zużycie paliwa ok 480 tys. litrów paliwa co kosztuje około  3 mln zł . Co najmniej takie same straty należy dodać w związku z dodatkowym zużyciem pojazdów. Są również straty niematerialne, na przykład kilkanaście a może kilkadziesiąt tysięcy dodatkowych godzin które kierowcy i pasażerowie spędzą w pojazdach w każdym roku.

Powie ktoś, że wyliczone roczne straty nie są duże, stać nas na to. To prawda,  nasz kraj stać na dowolne straty i dowolne marnotrawstwo. Tym razem mówimy o stratach głupich, niepotrzebnych i bezsensownych, wynikających z braku strategicznego myślenia. Przez setki czy tysiące lat straty te skumulują się do strat olbrzymich gdyż tego typu obwodnic (o różnej skali objazdów) będzie docelowo kilkaset.

Zamiast kolistego objazdu można zastosować wiele rozwiązań trwałych i "przyszłościowych":  1- wykonać objazd na dłuższym odcinku trasy czyli zamiast objazd na 7,5km można zaprojektować  objazd na 20 km zamiast dodatkowych 3,3 km mamy dodatkowo tylko 0,88km czyli straty zmniejszamy 4-krotnie. 2- objazd poprowadzić bliżej miasta, pomimo presji mieszkańców na oddalanie ruchu tranzytowego , 3- część objazdu można poprowadzić w tunelu ( tak robi się np. w Norwegii).

Przez setki lat drogi tranzytowe przechodziły przez centra miast i miejscowości. Wdrażany obecnie program przebudowy polega w najprostszym rozwiązaniu na doprowadzeniu drogi pod rogatki miasta a następnie budowana jest nowa obwodnica która zatacza wielkie koło. Po objechaniu miasta i wypaleniu dodatkowego paliwa możemy jechać dalej.

Na koniec inny przykład, fragment rozwiązania komunikacyjnego warszawskiego metra, rozwożącego mieszkańców do sypialni miasta.

image

 Ile będzie kosztować dodatkowa eksploatacja (przez setki lat) takiego komunikacyjnego cuda? Niewyobrażalnie dużo.

Nie chodzi o to aby nasz kraj dorównał w myśleniu choćby Arabii Saudyjskiej. Właśnie w tym kraju przystępuje się do budowy miasta-LINII 170 km bez poprzecznych ulic i z super oszczędną i superszybką  centralną linią komunikacją. W przypadku metra warszawskiego budowanego na setki lat  chodzi tylko o to aby przebiegi linii  były mniej więcej proste i nie były dyktowane planami deweloperów czy też doraźnymi interesami mieszkańców większych dzielnic (najpierw wytyczmy szlaki komunikacyjne później budujemy albo dostosowujemy pozostałą infrastrukturę).

Infrastruktura drogowa i komunikacyjna to najbardziej trwały element działalności człowieka, bardziej trwały niż monumentalne budowle czy też granitowe pomniki. Z tego względu inwestycje te wymagają dojrzałego, strategicznego myślenia, wymagają spojrzenia szerszego aniżeli interes władz lokalnych czy też interes partii politycznej która jest aktualnie u władzy.

Infrastruktura ta powinna zapewnić rozwój społeczeństwu setki, tysiące lat tak jak to było np. z drogami Imperium Rzymskiego.

Wszystko na to wskazuje że nasza nowo budowana infrastruktura, pomimo że jest nowoczesna, niestety nie przetrwa próby czasu.

Tak więc w przyszłych podręcznikach historii trwałe miejsce zajmie rozdział o tym jak "lud żyjący na tej ziemi nieudolnie drogi budował" 







Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale