Piotr Sobieski Piotr Sobieski
435
BLOG

Dzień pierwszy stowarzyszenia Kluzik-Rostkowskiej

Piotr Sobieski Piotr Sobieski Polityka Obserwuj notkę 1

Pierwsze reakcje w sprawie powołania stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza" nie napawają optymizmem. Przypomnijmy, wczoraj po konferencji premiera Donalda Tuska podsumowującej jego trzyletni okres rządów, na swoją konferencję zaprosiła grupa założycielska stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza". Joanna Kluzik-Rostkowska odczytała deklarację ideowo programową stowarzyszenia, która w gruncie rzeczy nie odbiega od programu PiS. Nacisk położono na politykę prorodzinną, rozwój gospodarki, dążenie do rzetelnego rozwiązania przyczyn tragedii smoleńskiej. Stowarzyszenie ma ambicję bycia konstruktywną i krytyczną opozycją, przyglądającą się temu co robi rząd, w przeciwieństwie do antysystemowej i destrukcyjnej postawy PiS. W wystąpieniu znalazły się słowa krytyki dla obecnego rządu i jego trzyletniej działalności.

Kaczyński nie ujawnia tymczasem swojego zdania na temat powstania stowarzyszenia. Powiedział, że "elementarnym obowiązkiem członków jest nie działanie na szkodę partii a także przestrzeganie statutu i uznawanie decyzji statutowych np. o wyborze prezesa". Dodał również, że "nie może być tak, że już po kilku godzinach jest wszczynana dyskusja co do tego wyboru, w szczególności gdy wiadomo, że niechętne media będą to z wielką energią podchwytywały". Na pytanie czy nie obawia się odejścia następnych członków partii stwierdził: "Mamy dużą grupę młodych, kompetentnych ludzi, którzy chcieliby być na listach w 2011 r. Jak się miejsca zwalniają - to my oczywiście żałujemy, ale z drugiej strony myślimy: nie będzie kłopotu z umieszczeniem tych naprawdę lepszych."

Z koeli Ziobro uważa, że członkowie stowarzyszenia dążą w gruncie rzeczy, do założenia własnej partii. Jego zdaniem taka partia znajdzie się na scenie politycznej pomiędzy SLD i PO. Ujawnił, że Joanna Kluzik-Rostkowska wielokrotnie mówiła, że "blisko jej do poglądów SLD". Ziobro nie wykluczył, że w przyszłości nowa partia może nawet zająć miejsce SLD. "Wiele poglądów Joanny jest jak żywcem wziętych z programu politycznego, pod którym podpisałby się Leszek Miller" - dodał Ziobro, życząc powodzenia nowej partii, mogącej zagrozić nie tylko SLD ale i PO.

Szef klubu PO Tomasz Tomczykiwicz wypowiedział się w sposób mniej kurtuazyjny o powstaniu stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza". Bez ogródek wypalił: "To grupa frustratów, którzy zostali odsunięci od ucha prezesa." Jego zdaniem "mnożenie bytów politycznych" nie jest najlepszym rozwiązaniem dla Polski. "Przez wiele lat marzyliśmy o takiej scenie politycznej, na której będzie bardzo mało podmiotów politycznych, partii politycznych w parlamencie". Tomczykiewicz nie widzi żadnych różnic między PiS-em a stowarzyszeniem, poza przywództwem. Dodał, że ma nadzieje, iż sformułowane przez nich we wtorek postulat reform w kraju oznaczają, że poprą w całości projekty ustaw, które są przygotowane przez PO w ramach ofensywy parlamentarnej. "Będą mogli się wykazać, że chcą zmian w naszym kraju".

Kluzik-Rostkowska skomentowała wystąpienie Tomczykiewicza jako przejaw niepokoju. Jej zdaniem PO znajdzie się w gorszej sytuacji niż dziś, po zakończeniu "wojny polsko-polskiej". Ten postulat, łącznie ze słowami krytyki, których posłanka nie szczędziła rządowi PO i premierowi Tuskowi w swoim wystąpieniu, spowodowały taką a nie inną reakcję szefa klubu PO.

Pierwsze koty za płoty. Teraz może być już tylko lepiej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka