Tego można się było spodziewać. Poza niespodzianką w Krakowie, gdzie Stanisław Kracik wyprzedził Jacka Majchrowskiego, wszystko przebiegło dokładnie tak, jak można było się tego spodziewać. Platforma Obywatelska zwyciężyła w Sejmikach wojewódzkich, gdzie jej kandydaci wzięli 33,8% głosów, przed Prawem i Sprawiedliwością - 27%, SLD - 15,8% i PSL - 13,1% (TNS OBOP dla TVP). Dla porównania, w poprzednich wyborach samorządowych PO wygrała z prawie 27% głosów przed PiS-em, który uzyskał 25%. Z wyborów na wybory PO powiększa więc przewagę nad PiS-em. Tradycyjnie wschodnie województwa - dla PiS. Te wstępne wyniki mogą się jeszcze zmienić, choć zasadnicza klasyfikacja pozostanie zapewne bez zmian.
Warto zauważyć poprawiającą się pozycję SLD, która prześcignęła PSL i zajęła miejsce za PiS-em. W kujawsko-pomorskim SLD uplasowała się na drugim miejscu, za PO. Wygląda na to, że za jakiś czas to właśnie ta partia będzie miała szansę zagrozić Platformie.
Bez niespodzianki jest także komentarz Jarosława Kaczyńskiego, który już wcześniej przygotował sobie właśnie takie alibi. Winni są banici i uciekinierzy z PiS, cykliści i dziennikarze, którzy swoją perfidną grą przyczynili się do przegranej. "Gdyby nie to, to byśmy wygrali te wybory" - powiedział Kaczyński.


Komentarze
Pokaż komentarze