Piotr Sobieski Piotr Sobieski
342
BLOG

Dywagacje PiS-owskie

Piotr Sobieski Piotr Sobieski Polityka Obserwuj notkę 1

Czy Brudzińskiemu puszczają nerwy? A może to typowa, w środowisku PiS retoryka. Przypomnijmy: Zaczął ś.p. Lech Kaczyński, który do pijaczka odezwał się w te słowa: „odejdź dobry człowieku”. Refleks miał chyba słaby tego dnia prezydent Warszawy, bo nie sądzę, aby tak się odezwał do „dziada” gdyby widział w nim wyborcę a nie pijaczka. Ale... można było się nabrać. Ale skąd retoryka dziadowska w stosunku do Tuska? Przecież on nie pije, a przynajmniej nie pije tak, aby można było go złapać. A o dziadowaniu nie ma już zupełnie mowy. Za to Brudzińskiemu trudno było powstrzymać potok piany, która wyciekała tu i ówdzie z jego zaciętego pyska.

Nienawidzi go – znaczy Tuska. I Komorowskiego również nie darzy miłością. Myślę, że dobrze o nim świadczy, iż nie przyłożył Monice Olejnik, za słowa „ależ pan obraża mojego prezydenta”. Mógł wobec niej przecież zastosować plaskacza albo dwa. Należało się. Dopiero pojęłaby gdzie jej miejsce. Oczywiście miejsce kobiety jest przy garach a nie w telewizji. Ale to wina telewizji. TVN, telewizji, która nie raz dała poznać po sobie, że jest przeciw tradycji i temu, co w tradycji jest najważniejsze.

Czasami Komorowski ma przebłyski, bo wspomniał podczas spotkania z Barackiem Obamą o polowaniu. Zdarza mu się to rzadko, ale właśnie dlatego warto przypomnieć to błogosławieństwo patriotyzmu prezydenta. Przypomnijmy , prezydenta-pomyłki. Kobiety siedzą w domu a mężczyźni idą na polowanie. Ale żeby polowanie było udane to kobiety muszą być bezpieczne. Kto bowiem upitrasi dziczyznę? Ale dzisiaj to już Komorowski zapomniał o rudymentach i stwierdził, że PiS, ta partia chroniąca tradycję, to patriotyczne centrum, ostatni szaniec, nie ma szczęścia do „dziadów”. Owszem ma, A Komorowski i s-ka niech nie udają, że nie wiedzą o co chodzi...

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka