Czego to możemy dowiedzieć się z mediów – okazuje się, że bohater popularnego serialu czyta „niesłuszną” prasę:
W ekipie twórców "M jak miłosć" zawrzało. Rekwizytor miał się wykazać brakiem profesjonalizmu, bo - kręcąc scenę z Witoldem Pyrkoszem - dał mu w ręce gazetę krzewiącą endecki światopogląd. Wyszło na to, że Lucjan Mostowiak jest prawicowcem, a - według scenariusza - ma być neutralny.
Czy Witold Pyrkosz vel Lucjan Mostowiak czytając Dziennik byłby wystarczająco „neutralny”, tego Dziennik.Pl już nie wyjaśnia.
PS. Każdy wie, że „profesjonalny rekwizytor” zna tylko jedną Gazetę, która nie krzewi endeckiego (ani innego, niewłaściwego) światopoglądu.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)