Ledwo s S24 mozna było przeczytać, że Francuzi nie mają wątpliwości jak wyglądała "rewolucja" w Rumunii i kto rządzi tym krajem. Że to wszystko wielka ściema ichniejszej bezpieki i jej agentów.
A tu dziś czytam na Onecie, że Havel dołączył do grona oszołomów, chorych z nienawiści. Twierdzi on bowiem, że w Europie Wschodniej rządzą sitwy byłych (i obecnych)SB-ków, gangsterów , policji i wyczarowanych z powietrza "miliarderów" z bezpieczniackim , bądź donosicielskim rodowodem.
Taki cios w plecy dla elit RPod kumpla z którym trzymało się sztamę. Wszystko było ustalone, podręczniki napisane, widowiska plenerowe zorganizowane - Maciarewicz prawie w psychiatryku, JKM oszołomem drugim, Michalkiewicz rekordzistą prymitywizmu, a tu taki przykry bączek...
Czy to niekontrolowany wybryk i zemrze się Havlowi nagle? Czy też kamyczki ruszyły lawinę? A może to zmienia sie mądrość etapu, i ta szczerość (w końcu to Onet) ma maskować jakiś większy szwindel?
Sfałszowanie referendum w Irlandii??!
Ale ja to oszołom jestem w cywilizowanym świecie- sfałszowane wybory? Rządy sitw i służb specjalnych - Havlowi musiała odbić palemka...



Komentarze
Pokaż komentarze