„Sejm słaby i bez gwiazd” - napisała „Rzeczpospolita” Po roku pracy Sejmu VI kadencji 66 proc. Polaków ocenia jego pracę źle lub bardzo źle - wynika z sondażu GFK Polonia dla „Rzeczpospolitej”. Prawie, co drugi badany nie widzi różnicy między obecnym Sejmem a poprzednim.
I tu zaczyna się problem. Co ja mówię, tragedia wręcz! Jak to?, Sejm słaby i - nadto - bez gwiazd. Przecież, jak ten mały artykuł przeczytali z PO panowie trzej, to zwyczajnie i po ludzku trafił ich szlag. Czy Janusz Palikot, to po to latał ze świńskim łbem pod pachą, żeby teraz jakaś dziennikarka urządzała sobie z niego pośmiewisko, że niby nie jest gwiazdą Sejmu. Przecież jest! Ilu posłów latało ze świńskim łbem pod pachą. Żaden! Albo taki np. Bronisław Komorowski, kwintesencja wysokiej dworskiej kultury, co ja piszę dworskiej, pałacowej kultury wręcz, pełen empatii, przyjaciel WSI i wszystkich skrzywdzonych oficerów byłych służb. I co? Nie jest gwiazdą? Albo taki Stefan Niesiołowski. To po to, tyle bluzgów nawsadzał swoim przeciwnikom politycznym, po to mieszał z błotem wskazane ofiary, po to regularnie zapluwał się przed mikrofonami, aby teraz pani redaktor z „Rz” odmawiała mu miana sejmowej gwiazdy? Nigdy!
Panowie trzej, gwiazdy sejmowe trzy. Plotą tak trzy po trzy.
Tekst wzięty z http://www.pis.org.pl/akcja.php?p=news&id=8


Komentarze
Pokaż komentarze