pis.org 1 pis.org 1
46
BLOG

Strapionego Tuska pocieszy Doda?

pis.org 1 pis.org 1 Polityka Obserwuj notkę 1

„Niech Tuska i jego frustratów pocieszy Doda” - radzi żartobliwie internauta o wdzięcznym pseudonimie „Niuniuś”.

I dobrze radzi! Genialna myśl. Bo strapionych trzeba pocieszać. Żeby nie zrobili jakiegoś głupstwa. Chodzi o to, aby takie osobowości jak Doda czy Jola Rutowicz ze swoim pluszowym koniem w skali 1:1 nie pozostawały w swojej próżności same, aby swoimi umiejętnościami - dla uproszczenia nazwijmy je - artystycznymi, wsparły w chwilach słabości premiera Donalda Tuska i jego chłopców z ferajny. Bo przecież rok rządów minął, nic się dzieje dobrego. Trzeba coś zaradzić.

Cóż radzić: Jaki rząd, takie i artystki.

O, weźmy na to Grad Aleksander - nazywany przez swoich tarnowskich wyborców - zupełnie nie wiem dlaczego - „carem” . Owszem może i jego ziomale go lubią, ale ci z drugiego końca Polski już mniej. Gdyby czarodziej ministerstwa gospodarki chciał czymś zaskoczyć lud polski, to np. byłoby szczytem odwagi z jego strony, gdyby w pojedynkę i prywatnie poszedł na piwo do pubu, gdzie zwykle zaglądają stoczniowcy. No, czy wtedy, po takiej dynamicznej wizycie, słowiczy głos Dody nie byłby okładem na obolały grzbiet ministra Grada? Albo Jola Rutowicz - kwintesencja subtelnego połączenia oryginalnego intelektu z nietuzinkową urodą nie byłaby balsamem na gwałtowne przeżycia ministra? Oczywiście, że tak! Jak najbardziej! Szanowny internauta ma zatem absolutną rację: „Niech Tuska i jego frustratów pocieszy Doda”.

A źle się dzieje w wirtualnym świecie premiera z Gdańska. I chyba Tusk pogoni zaraz podkapcaniałych chłopców od PR. Bo jakby coś siedli, jakoś tak stracili dynamit, osowiali się zrobili, jak kawalerka po sobotniej zabawie w remizie. A może na kłopoty znów Doda. Ta zabłyśnie. Śpiewem też. Rutowicz urodą. I świat się zaróżowi. Zaśmieje. Nie będzie w rządzie tak, jak dzisiaj na dworze pogoda - leje, wieje, ponuro i sennie, a śniegu wciąż brak. I jeszcze ten rząd-wydmuszka, patrzy na protesty pod Sejmem. I smutno mu.

Ale jest rada! Dzieci dokleją do skorupki brodę, domalują czarne guziki, na głowę wsadzą kapelusz i bałwan gotowy. Nie ma zimy, nie ma śniegu, to chociaż tyle. Bałwan.

Tekst wzięty z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8

pis.org 1
O mnie pis.org 1

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka