pis.org 1 pis.org 1
36
BLOG

Donald marzy

pis.org 1 pis.org 1 Polityka Obserwuj notkę 0

„Problem społeczny, którego premier Tusk nie jest w stanie rozwiązać, pada ofiarą jakiegoś PR-owskiego tańca” - mówi w rozmowie z „Dziennikiem” prezydencki minister Michał Kamiński. Tak ocenia rządowy plan B w sprawie emerytur pomostowych, dzięki któremu ma zostać ominięte weto Lecha Kaczyńskiego. Nadto Michał Kamiński powiada, że „Donald Tusk nie może być dyktatorem i stawiać się ponad prawem”.

Gdyby zapytać o czym dzisiaj Donald marzy, to zaryzykuję odpowiedź, że premier z Gdańska marzy o władzy absolutnej. Tak. Tak! Absolutnej.

Otóż „ofiara PR-owskiego tańca” , nakręcona i skołowana tanecznym wirem wzięła pożądany przez doradców kurs na samotne rządy. Bez PSL, bez SLD, bez nikogo - tylko Donald Tusk z Klubem Parlamentarnym PO trzymanym krótko za pysk i nikt więcej. Pełna sielanka.

Ale Donald już ma godnych naśladowców. Ewa Kopacz, minister od prywatyzacji służby zdrowia, dostrzegła swym jaszczurczym wzrokiem, wyłaniające się zza premiera słoiki z konfiturami. Ośmielona dyktatorskimi zapędami „swego mistrza i pana” pierwsza, jak wzorowy uczeń z podstawówki, poszła w jego ślady, dostrzegła konfitury i już zapowiedziała, że i tak będzie robić reformę zdrowia mimo weta prezydenta. Za chwilę za panią minister z przypięta do piersi czerwoną tarczą z napisem „wzorowy uczeń” ustawią się inni szefowie resortów, mniej już wzorowi uczniowie niż Kopacz. Ale i oni też będą realizować swoje zadania, gdyby nawet były zablokowane przez weto prezydenta.

No i takim to sposobem niepotrzebny już będzie Urząd Prezydencki, a za to bardziej potrzebna będzie zmiana Konstytucji RP. By rządziło się lepiej, przyjemniej, wygodniej. By żyło się lepiej. Bez patrzenia na ręce przez tych, którzy najlepiej gdyby natychmiast rozpłynęli się w mgle niebytu politycznego. I żeby niczego nie było - jak powiedział pewien pan.

Czy do Donalda Tuska można mieć za to parcie do totalitarnych sposobów rządzeniem państwa jakieś pretensje. Owszem. Jednak większe pretensje trzeba mieć do wyborców Platformy Obywatelskiej. Dlaczego? Bo ci oddali swoje głosy na ugrupowanie, które bez skrępowania oświadcza, że chce rządzić pozaparlamentarnymi metodami. Odgraża się rozporządzeniami, które de facto są małymi dekretami. Sejm, Parlament? A po co im? Duża część pożytecznych idiotów, niestety także i studentów i tych z tzw. wyższym wykształceniem uwierzyła, że będzie żyło się lepiej, że drogi będą szybko budowane, i autostrady, że młodzi będą zarabiać po 8 tys. zł i więcej. Życie pokazuje, że ci marzyciele młodzi państwu geszeftemenom - z PO, BBC co najwyżej mogą buty czyścić za 1600 zł brutto. I to jak jeszcze ci będą mieli dobry humor i chęci za to pucowanie zapłacić.

A jak się komu nie podoba, to krótko, za pysk i wypad. „By żyło się lepiej” to hasło nie dla plebsu - paniali, verstanden - jak w ważnych chwilach mawiają przyjaciele oświeconego, europejskiego rządu Donalda Tuska.

By żyło się lepiej. To znaczy by im żyło się lepiej. Przecież nie wszystkim. Oj naiwni, naiwni wyborcy z PO. A wyście uwierzyli, że wam.

Tekst wzięty z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8

pis.org 1
O mnie pis.org 1

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka