"Na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć pierwszy"
Przez całą szkołę, całe dzieciństwo i młodość słyszałem, żeśmy Winkelriedem narodów, że jesteśmy narodem bohaterskim, chętnym do poświęceń, powstańczo zrywnym, twórczym, wielkim... każdy z nas słyszał, że mowa polska to najpiękniejszy szum strumieni w Tatrach, powiew wiatru w wierzbach nad Wisłą... i tak nam wmawiano, że jesteśmy lepsi, inni niż przeciętny naród. Uciemiężeni, ale polskość, polskość, polskość.... I uwierzyliśmy w to wszystko.
I cóż po latach widzą moje piękne oczy? Ano widzę naród skłócony, zacietrzewiony, egoistyczny, upartyjniony.
Państwo nie dba o obywatela, bo Państwo skupia się tylko na partyjnych interesach grupy, która akurat jest u władzy. Nie ma żadnej ciągłości w dbaniu o interes narodu. Każda ekipa wyrzuca do śmieci en masse wszystko, co przygotowała poprzednia.
Najlepszym przykładem są autostrady. Nic chyba nie trzeba pisać na ten temat.
Do tej notki natchnęła mnie informacja w wiadomościach, że Słowacja uruchomiła lotnicze połączenia Warszawa-Poprad za 30 euro.
Ta mała Słowacja, traktowana w Polsce jak jakiś ubogi krewny, ma autostradę, ma Euro i myślą ludzie nowocześnie - mamy góry, robimy samoloty.
A co my mamy? Mamy jeziora - bez dojazdu. Mamy góry - bez dojazdu. Mamy morze - bez dojazdu.
Co za to mamy? Mamy o wiele lepiej, bo mamy fantastyczną debatę o hazardzie. Aferę za aferą i żadnej konstruktywnej pracy. Ale mamy też komisje sejmowe. Nikt takich nie ma. Nasza duma, nasza sława.
Warszawa przykładem:
Czy za Kaczyńskiego w Warszawie coś się zmieniło? Nie. Czy za HGW coś się zmienia? Też nieszczególnie. Jakiś jeden most przez tyle lat, jakaś jedna droga... trochę zmienionego asfaltu to jest kosmetyka. Za to jest bezmyślne przyzwalanie na rozbudowę miasta. Plomby budowane wszędzie, gdzie zatrzyma się oko inwestora. Co starsi pamiętają PASY PRZEWIETRZANIA. Było kilka takich. Już ich nie ma. Niech się miasto udusi. Są za to wiezowce, wielkie osiedla. I ANI JEDNEGO DOJAZDU DO NICH! Za to są decyzje BusPasowe paraliżujące miasto.
I cały kraj działa na tej samej zasadzie. Na zasadzie egoistycznej bezmyślności. I czy jest na to jakaś rada?
No skąd, jak może być na to rada, jeśli wszyscy jesteśmy Polakami i taki już mamy charakterek francowaty.
Polskie piekło się nazywa.
Lagriffe
P.S. Co do piękna polskiej mowy, to Ruskie mówią na nas "przeki" - bo ludzie słyszą w polskim samo psze psze psze. Spójrzcie na słowo: "przechrzszczony".
L.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)