Dziś po raz pierwszy usunięto mój komentarz pod artykułem w internetowym wydaniu RZ.
Jestem tym faktem zaskoczony bo choć komentarz był ostry to nie był ani chamski ani wulgarny. Umieściłem go pod skandalicznym artykułem Huberta Salika. Zarzuciłem kłamstwo i manipulacje faktami. Odniosłem się do meritum i załączyłem źródła dokumentujące przeinaczenia i kłamstwa redaktora. Jak widać prawda w oczy kole.
Tym trudniej mi przejść nad tą sprawą do porządku dziennego bo dotyczy to Rzeczpospolitej – której jestem wiernym czytelnikiem.
Pan Salik napisał:
„Tyle, że poprzedni rząd popełnił jednak znacznie większy grzech. Rozdymał deficyt, gdy gospodarka kwitła. Zamiast uzdrawiać finanse realizował politykę. Tyle, że nie gospodarczą”
Żeby nie być gołosłowny przytoczyłem fakty pokazujące planowany i wykonany budżet w latach, w których rządził PiS:
2006
Budżet Gronickiego odziedziczony po SLD na 2006 rok zakładał 32,5mld deficytu. Został zmniejszony autopoprawką do 30,5mld. Wykonanie budżetu wyniosło 25mld.
Źródło: http://www.mf.gov.pl/_files_/budzet_panstwa/szacunkowe_wykonanie_budzetu/2006/szacunek_i_xii_2006.xls
2007
Zakładany deficyt 30mld zaś wykonany 16,9mld. Należy też zauważyć, że do października włącznie czyli za okes za który odpowiadał PiS , wykonanie budżetu wynosiło jedynie 4,8mlda z wypowiedzi urzędników wynikało, że szacowane wykonanie do końca roku miało wynieść ok. 13mld.
Co się zatem stało, że po objęciu władzy przez PO wykorzystanie zakończyło się deficytem wyższym o ok. 4mld?
Źródło:
Powyższe dane pokazują spadek deficytu budżetowego wykonanego o co najmniej 50%.
Spadek:
Budżet planowany – 32,5 do 30
Budżet wykonany – 28,5 do 17 (choć właściwie do 13mld lub nawet 4,8mld w X’2007)
Czy biorąc pod uwagę powyższe dane można z czystym sumieniem napisać, że PiS „rozdął deficyt”?
Moim zdaniem nie a takie postawienie sprawy w artykule Salika, wskazuje albo na kompromitującą niewiedzę, brak podstawowej rzetelności albo na celową manipulację faktami i kłamstwo – pod założoną w artykule tezę.
Pominę już szersze rozpisywanie się nad tym stwierdzeniem Salika:
„Szkoda, że konsekwencja Rostowskiego w trzymaniu budżetu w ryzach nie szła w parze z realizmem założeń budżetowych.”
Nie wiem co Salik rozumie pod pojęciem trzymania budżetu w ryzach? Nie chce się już znęcać nad Salikiem i Rostowskim,
Myślę, że Salik nie miał na myśli kreatywnej księgowości budżetowej i wyrzucania miliardów z budżetu do budżetów np. Funduszu Drogowego czy FUS.
Myślę też, że Salik nie widział, analiz wykonania budżetu w pozycji koszty i jego wykonania. Nie widział go też komisarz UE - J. Almunia, który to publicznie zarzucił Rostowskiemu brak efektywnej kontroli budżetu - o czym Salik z pewnością wie.
Kłamie więc czy po prostu jest nierzetelny?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)