platos platos
2175
BLOG

Dlaczego Piotr został Świętym Piotrem?

platos platos Polityka Obserwuj notkę 5

Jak to w życiu zwykłych ludzi bywa różnie toczą się nasze losy i różne nam się trafiają zdarzenia. Z jednych jesteśmy dumni, rozgłaszamy je wszem i wobec. Za inne wstydzimy się i je ukrywamy. Czasem przecież padamy pod krzyżem i nawet Chrystus upadł trzykrotnie pod jego ciężarem, zaś Święty Piotr zaparł się Chrystusa trzy razy.

Jako okoliczność łagodzącą można Piotrowi uznać, że te trzy chwile słabości zostały w pewien sposób wymuszone, że znalazł się pod presją i był powodowany strachem o własny los. Tak to prawda, prawdą jest też to, że jednak skłamał.

 

Można stwierdzić, że gdyby w czasach współczesnych Chrystusowi, istniała Gazeta Wyborcza to Św. Piotr świętym mógł nie zostać. Mając tak wpływowych i zaślepionych popleczników, może skorzystałby z pokusy i wykorzystując jej łamy wszystkiemu zaprzeczył? Mógłby powiedzieć, że nie zaparł się Chrystusa i nawet raz przez myśl mu to nie przeszło. Mógł na świadka powołać Judasza a i kilku faryzeuszy zapewne poświadczyłoby jego słowa.

I nich mu jeszcze ktoś pokaże, że coś podpisywał!!!

 

Mógł też swoim autorytetem wymóc na ewangelistach przemilczenie faktu trzykrotnego zaparcia się, aby pozostać bez skazy w oczach wiernych aby tym maluczkim nie mącić w głowach, nie dzielić ich. Pozostać nieskalaną legendą, pierwszym apostołem przywódcą wspaniałego zdarzenia jakim było zmartwychwstanie Chrystusa. Gdyby ewangeliści nie zastosowali się do nakazu cenzury, można byłoby wylać wiadra pomyj na ich głowy, zażądać 20 milionów srebrników za szerzenie kłamstw, oszczerstw, paszkwili itd.

 

Tak się jednak nie stało.

 

Zastanówmy się czy aby na pewno nie było odpowiedników Agory i TVN gotowych wesprzeć Piotra w matactwie i ukryciu prawdy? Gotowych do manipulacji, do najgorszych oszczerstw i kalumnii pod adresem tych co mieli inne zdanie. Ba gotowych nawet ich ukrzyżować lub rzucić lwom na pożarcie?

Owszem byli i wtedy tacy. Piotr z ich usług skorzystać jednak nie chciał. To właśnie jest ta jedyna różnica pomiędzy zwykłym Piotrem, który był pierwszym apostołem legendą a Świętym Piotrem.

 

W ocenie jego osoby nie jest ważne to, że zdradził bo ludzką rzeczą jest błądzić. Ważne jest, że miał krytyczny stosunek do swojego zachowania, i że je otwarcie wyznał – przede wszystkim przed samym sobą. Ważne jest to, że ten mały grzech spotęgowany pychą nie spowodował niewspółmiernie większego zła.

Ważne jest, że Piotr zwyciężył strach, który kierował się w momentach zdrady, a który nie zdominował go wtedy gdy przyszła chwila wyznania tej trudnej prawdy – zdradziłem Chrystusa.

platos
O mnie platos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka