Długo zastanawiałem się dlaczego TVN zgodziła się wyemitować ten film. Jakie były motywy tej decyzji? Może to walka o władzę i wpływy tych środowisk? Może ma to związek z moją teorią o połączeniu spółek (BTW emisja obligacji zakończyła się fiaskiem)? Może chodzi o osłabienie konkurenta przed planowaną cyfryzacją TV? Nie wiem.
Spójrzmy jak rozgrywa się dramat i jak gra Agora.
Czy film zaszkodzi Agorze? Krótkoterminowo i wizerunkowo - na pewno. Długoterminowo zmiecie też zapewne śmietankę dziennikarską, która skompromitowała gazetę. Zapewne polecą głowy. Może dokona się jakiś wewnętrzny rozłam i młode wilczki „Wrońscy” dokonają ojcobójstwa? Na każdej rewolucji ktoś zyskuje a ktoś traci. Kto pierwszy się wyłamie?
Agora, a właściwie redakcyjna góra GW, gra jednak bardzo ostro i daje sygnał innym agentom – mordy w kubeł inaczej zostaniecie sami!!! Jak Maleszka.
Robią to bo padł na nich blady strach. Nic bowiem nie zagraża czołowym publicystom jak zmiana wyższego rzędu – zmiana redakcyjnej linii gazety!!! Jeśli ona nastąpi i odbiorca będzie wymagał pro-lustracyjnego nastawienia, któż uzna za wiarygodnych Michnika, Pacewicza Kurskiego Stasińskiego, Milewiczów? Ich głowy polecą a za nimi zapewne głowy Wrońskich, Wielowiejskich. Stąd cały dzień pełne hipokryzji głosy, płacze i robienie z siebie ofiary własnego miłosierdzia. To walka o przetrwanie!!!
Analizując co tak naprawdę dzieje się na naszych oczach można też powiedzieć, że Agora swoim zachowaniem przekazuje innym uwikłanym we współpracę przestrogę – nie możecie się przyznać. Idźcie w zaparte bo spotka was los Maleszki. My też bez litości uznamy was za zdrajców i rzucimy na pożarcie.
Kto bowiem na filmie ucierpiał najbardziej? Maleszka – stracił posadę i jest największym i najbardziej znanym zdrajcą. Dlaczego? Bo się przyznał! Znamienne jest to co mówi SBek – po co on się przyznawał i dekonspirował. Mógł iść w zaparte jak inni. Nic by mu nie groziło. I tak by było. Część by mu uwierzyła a ci co nie wierzą to nienawistne oszołomy.
Przyznał się jednak i było kwestią czasu, aż Agora publicznie go potępi choć nie ma ku temu żadnego moralnego prawa. Rzuci go wilkom na pożarcie ratując siebie i dając sygnał – taki los czeka zdrajców – nie tych co zdradzili przyjaciół – tych co zdradzili nas.
Mam nadzieję że wataha wilków, a może żubr ugryziony w dupę, dopadnie kolejno także tych co przez tyle lat wspierali różnych maleszków i ich oficerów prowadzących. Uniemożliwiali ich właściwe rozliczenie i ukaranie.
Patrzmy bo taki teatr nie często się zdarza.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)