platos platos
46
BLOG

Etyka w muzeum i w prokuraturze

platos platos Polityka Obserwuj notkę 6

Jakże często dyskutujemy równolegle na różne tematy. Stajemy po dwóch stronach barykady czasem siedzimy na niej okrakiem pochylając się to w jedną to w drugą stronę. Dziś na stronie głównej dwa dobre posty. Post Łukasza Warzechy

o cudzie powstania Muzeum Powstania Warszawskiego i emocjonalne wołanie Wojciecha Wybranowskiego o elementarne standardy prawa w instytucjach naszego kraju (w kontekście sprawy Sumlińskiego).

Niby posty o sprawach diametralnie różnych – a jednak o tym samym.

 

W obu zawiera się bowiem tęsknota, którą i ja podzielam. Tęsknota za uczciwością, sumiennością i solidnością. Za rzetelnością. Nie deklaratywną ale tą prawdziwą, codzienną. Tą bezinteresowną i tą opłacaną, opisaną czasem nakazami etyki zawodowej.

 

Kiedyś oglądałem film, tytułu nie pamiętam, z Januszem Gajosem w roli głównej. Grał w niej postać lekarza, znakomitego chirurga wychowanego według przedwojennych standardów, uczciwego, rzetelnego. Ukochana z dzieckiem, którego nigdy nie widział w Australii. Lekarz ten jest nachodzony i nagabywany przez UB by współpracował. Konsekwentnie odmawia i konsekwentnie odmawiają mu wydani paszportu. Jest represjonowany.

Historia jakich wiele lecz co uderzyło mnie w tym filmie – gdy córka wysoko postawionego SBka walczy o życie – oficer SB przychodzi po pomoc do tego właśnie lekarza, którego sam tak gnębił. Dlaczego? Bo wie doskonale, że jest on solidny i jest najlepszy.

 

Tak właśnie jest z nami. Chcemy być leczeni przez najlepszych lekarzy, solidnych i sumiennych - niezależnie od tego jacy jesteśmy sami. Chcemy by nasze sprawy prowadzili najlepsi prokuratorzy, dzieci uczyli nauczyciele z powołaniem a rzeczywistość opisywali dziennikarze obiektywni i rzetelni. Własne codzienne słabości i kompromisy życiowe bagatelizujemy i łatwo sobie je odpuszczamy (placenie podatków?) – cudze już nie.

 

Warto się nad tym zastanowić choć proszę moich słów nie odebrać jako kneblowanie ust słusznej krytyce albo „kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem” Należy bowiem piętnować każdy brak rzetelności i uczciwości. Nie to jest celem tego tekstu. Chciałem tylko pokazać wspólną płaszczyznę tego o czym dyskutujemy. Bardzo często jest to zwykła ludzka słabość co nie wyklucza czasem złej woli, intryg, sitw i układów.

 

Warto też wskazać inną tęsknotę jakże często mylnie adresowaną. Oto r306 (w komentarzu pod postem Wybranowskiego) tęskni za ustrojem doskonałym, w którym każdy będzie miał nad sobą kij. Każdy będzie zmuszony do pracy a jej jakość będzie wysoka. Takie myślenie i adresowanie swych marzeń jest utopią. Takich systemów nie ma i nigdy nie będzie bo nie ma systemów „człowieko-odpornych”.

 

Kiedyś rozmawiałem z biegłym rewidentem o doborze próby w badaniu. Próba musi być reprezentatywna i skąd wiadomo, że nie losowano jej tak długo aż będzie pasowała tezie.

 

- Skąd wiadomo, że jest reprezentatywna a nie tendencyjna? – pytam.

- Jak się użyje odpowiednich narzędzi masz prawidłowy wynik – więc próba będzie reprezentatywna - odpowiedział biegły.

- Ok - drążę - ale jak badającemu próba się nie podoba i zechce ją zmienić, tak żeby nie natknąć się na nieprawidłowości?

- No tak to moożliwe - ale wtedy jest jeszcze EYTKA!!!

 

I w każdym przypadku tak jest. W polityce, w mediach, w muzeum i w prokuraturze zawsze gdzieś musi zadziałać etyka. Zawsze.

 

Może w Ołdakowskim i spółce było wyższe natchnienie ideą PW’44 i stąd wzięła się wyższa motywacja do codziennej sumiennej pracy. Chciałbym wierzyć, że w prokuraturze jest też taka motywacja i sumienność. Po owocach ich poznamy pod warunkiem jeśli ta sama sumienność i rzetelność co u Ołdakowskiego będzie wśród dziennikarzy patrzących na ręce instytucjom silniejszym od społeczeństwa. Jeśli nie – to nic nie będziemy wiedzieli i nic nie poznamy. Pozostanie nam jedynie zdziwienie jak to coś w bezmiarze wszechobecnej beznadziejności i bezsilności udało się komuś dokonać.

platos
O mnie platos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka