Wczoraj po raz pierwszy od czasu kiedy PiS rozpoczął bojkot oglądałem Magazyn 24h.
Nie. Ja nie bojkotuję tej stacji, nie obraziłem się też na nią, po prostu, nie było okazji. Latem rzadziej oglądam telewizję a jak już włączałem to dyskutanci nie wydawali się atrakcyjni. Stąd chcąc nie chcąc nie oglądałem (zapewne częściowa zasługa bojkotu a częściowo pogody). Mimowolnie wziąłem więc udział w bojkocie :) – choć częściowo bo pamiętam, że oglądałem czasem Skaner.
Wczoraj gościem Magazynu był człowiek bez nazwiska - za to dwojga imion Marek Jurek (zwany też - świętym od embrionów). Drugi zaproszony - chluba Sejmu obecnej kadencji i twarz PO Marszałek Stefan Niesiołowski.
Ku memu zdziwieniu po okresie zdrowego postu od telewizyjnego show, wczorajszy program nie wywołał we mnie zwyczajowych emocji - ani negatywnych ani pozytywnych. Wywołał raczej mdłości. Z minuty na minutę uczucie to wzbierało na sile. Dyskusja moderowana przez prowadzącego krążyła daleko od meritum problemów. Sprawa ustawionego przetargu w związku koszykarskim przykryta została świętym oburzeniem na posła Mularczyka, że (świadomie i złośliwie?) przeinaczył nazwisko Schetyny (bo Szetynę każdy znać musi i basta!).
Nieoceniony Niesiołowski korzystając z chwil na wizji (narkotycznej?) jak zwykle nie omieszkał napluć na ekran i na Prezydenta, za skandaliczne w jego opinii wystąpienie podczas obchodów rocznicy PW. Zredukował też Powstańców buczący na Tuska, Bartoszewskiego i HGW do "bojówek PiS". Ciekawe te bojówki złożone z 80-latków.
Wystąpienia Niesiołowskiego pozwoliły na okazanie przygnębienia Jurkowi. Ubolewał nad poziomem debaty. Mówił tak by nic nie powiedzieć, jednocześnie odciąć się od PiS i pokazać, że jednak jest się po tej samej stronie. Elektorat patrzy? Wątpię by Jurkowy elektorat oglądał TVN….
Czego się dowiedziałem? Tego, że naprawdę nic nie straciłem przez te tygodnie nie oglądania tego chłamu. Zyskałem na pewno trochę zdrowia. Nic tak nie szkodzi zdrowiu jak widok starego zaplutego tetryka, przepełnionego ślepą nienawiścią, wykorzystywanego przez ulizanych prezenterów do wzbudzania u gawiedzi negatywnych emocji. Pohukujący ześwirowany starzec nieświadomy faktu jak bardzo popadł w śmieszność. Na tle Jurka wypadł jak zwykły prostak i oszołom.
Tak po ludzku szkoda mi go.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)