Salon 24, narzędzie niedoszłego sukcesu PiS w wyborach taka jest prawda, koniec pieśni.
Zmuszony do wędrówki za własną pamiecią przez blogerów wcześniej Warzechę, Gadowskiego teraz Ściocha postaram się odtworzyć tę myśl jak złoto która zaświtawszy w mojej łepetynie chce do światła.
Podkreślam, nie obrażam autorów notek jedynie z nimi polemizuję a i tak naraziłem się na bany ze strony wyżej wymieniomych.
Zakładam, że lament prominentnych blogerów w sprawie "nierozmawiaćzTuskiem" wywołany jest jedynie przekonaniem o sromotniej klęsce prezesa w starciu z premierem jak i każdego prominentnego polityka z PiS z jego adwersarzem z Platformy. Lewe argumenty to jedynie mgła smoleńska , która ma zasłonić lęk akolitów prezesa nie wierzących w możliwość wygrania w takiej potyczce.
Jednakże nie uśpi nas to zwycięztwo w przedbiegach postaramy się aby 9-tego PiS doznał knock down'u jeśli nie nokautu. Potem przez cztery lata śnić będziecie o katastrofie która wywróciłaby wyniki wyborów, już o tym przebąkujecie. Wbijacie nóż w plecy koalicjantom, kłamiecie, obrażacie a wszystko to z gębą wypełnioną słowem Polska odmienionym we wszystkich przypadkach.
Nigdy więcej PiS-u u władzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)