Dostałam cynk - będzie bal! I to nie byle jaki - szykuje się kolejny Bal na Stawach, więc pora otrzepać kaszkiety, odprasować fulary, wyciągnąć z głębi szafy kraciaste marynarki, kwieciste spódnice i kolorowe apaszki, i wyruszyć na największą imprezę zwierzyniecką, bo to jedyna okazja, żeby poczuć atmosferę jak z wierszy mistrza. A kto nie skorzysta z zaproszenia, z tego klarnet bosy!
A teraz przekazuję głos organizatorom:
Zapraszamy mieszkańców Zwierzyńca i Salwatora oraz pozostałych Krakusów, a także turystów – pragnących poznać osobliwości naszego miasta i jego przedmieść – na III Bal na Stawach.
29 czerwca od godz. 16.00 na Placu na Stawach najmocniej zabije serce Krakowa. Bal dedykujemy dwóm słynnym “chłopokom ze Zwierzyńca”:
- bardowi – Olkowi Kobylińskiemu Makino, który właśnie kończy 77 lat i nieustająco pretenduje do tytułu „Króla andrusów”,
- Zygmuntowi Nowakowskiemu – zapomnianej nieco, a jakże blisko związanej ze Zwierzyńcem i Krakowem, równie barwnej postaci (w październiku przypada 50 rocznica jego śmierci).
Sobotnie popołudnie umili nam muzyka i do tańca, i dla ducha. Nie zabraknie znakomitych gości, którzy opowiedzą o Zwierzyńcu, jego osobliwościach, dawnych herosach znad Rudawy; jednym słowem – przybliżą kolorowy świat zwierzynieckich andrusów.
Będzie można rozkoszować się chłodnym piwem z pianką albo kieliszkiem wina (w wersji węgierskiej i armeńskiej). Nie zabraknie też oryginalnych przysmaków przywiezionych specjalnie na tę okazję prosto z Węgier i Armenii.
W programie:
16.00 – Koncert Zespołu Andrusy
18.00 – Mini Recital Zosi Sydor
18.30 – Recital Leszka Długosza
19.30 – 22.30 – W tanecznych rytmach - Koncert Zespołu Music Way
22.30 – Projekcja filmów
23.00 – Zakończenie Imprezy





Komentarze
Pokaż komentarze (8)