Poganin Poganin
83
BLOG

W obronie świętości. GW na wojnie z (wice)prezydentem

Poganin Poganin Polityka Obserwuj notkę 2

Jedną z cech, przy pomocy których socjologowie odróżniają obiekt sakralny od profanicznego jest to, że ten pierwszy jest strzeżony zakazami. Gdy ktoś naruszy owe zakazy wywołuje to intensywną reakcję emocjonalną u osób uznających ten obiekt za sakralny. Trudno w innych kategoriach rozpatrywać reakcję poznańskiej GW jak wysnuwając konkluzję: nie ma wątpliwości, narodził sie jej nowy święty JP. Wszczeła ona otóż zjadliwą nagonkę na wiceprezydenta miasta (ds kultury i edukacji), Sławomira Hinca, który nie zgrzeszył bynajmniej przynależnością do PiSu (urzęduje z nadania PO), ale głównie tym, że śmiał osłabiać gorliwość kultu św. JP. Otóż gdy dotowany przez miasto teatr tym kultem się wyróżnił, Hinc wezwał jego dyrektorkę - jak to raczyła nazwać gazeta - "na dywanik". W późniejszym wywiadzie dla gazety Hinc wprawdzie rzeczowo uargumentował swe postępowanie, ale żadne argumenty sie nie liczą, gdy chodzi o sacrum. Redakcja zamiast polemiki posunęła się do chwytu, który czyni ją godnymi wyznawcami św. JP - zamieściła fotografię Hinca, w którym został ujęty tak, iż jego fizjonomia przypomina raczej szczura niż człowieka (wystarczy porównać z innymi zdjęciami tego pana, by przekonać się, iż włożono sporo trudu w dobór tego zdjęcia).

Wkrótce ukazało się zjadliwe podsumowanie jego urzędowania. O ile w przypadku rządu Tuska, składającego się w końcu z dość wytrwanych i doswiadczonych polityków, mimo upływu kolejnych lat gazeta zachowuje wstrzemięźliwość w rozliczeniach, to w przypadku tego młodego wiekiem i doświadczeniem urzędnika zaprezentowała skrupulatność ksiegowego. No, kreatywnego ksiegowego. Największymi zbrodniami okazało się to, co chciał zrobić, ale mu sie nie udało, to, że w mieście padło kilka księgarń i dwa kina oraz to, że nie poparł pomysłu, by komin jednej ze starej poznańskiej fabryki przerobić na minaret (tutaj tchórzliwie uległ opinii publicznej). Fakt, że padają ksiegarnie czy kina nie powinien być zarzutem w stosunku do reprezentanta partii mieniącej się wolnorynkową. Ale wiem, jak pan Hinc mógłby zaradzić temu zjawisku - odciąć Poznań od Internetu! Ludzie przestaliby kupować książki na allegro (skąinąd poznańska spółka) czy merlinie, a z nudów zaczęliby chadzać nawet na najnudniejsze z filmów J. Jarmusha, jeśli nie na filmy, to przynajmniej do kina.

Nie ma naiwnych, jasne jest, że faktyczną zbrodnią Hinca była owa rozmowa z dyrektorką teatru o św. JP, którą autorka wspomnianego podsumowania rocznych rządów wiceprezydenta nazwała wdzięcznie "wisienką na torcie". Tymczasem postepowanie teatru jest niewłaściwe niezależnie od tego, czy zabiera głos w sprawie św. JP czy św.JP2. Gdybym był pracodawcą tego typu instytucji, to - patrząc kategoriami czysto rynkowymi - zależałoby mi, by pozostała atrakcyjnym producentem dóbr kulturowych nie tylko dla wyznwców św. JP, ale również dla jego obrazoburców. Nie chodzi o to, że artyści mają być pozbawieni poglądów. Chodzi o to, że teatr ma byc ich pozbawiony.

Podobna, równie smutna sytuacja miała miejsce przed laty w swiecie akademickim, gdy jeden z instytutów wystowował sprzeciw wobec jednego z działań wówczas rzędzącego PiSu. Rada naukowa przegłosowała (przy głosach sprzeciwu), że Instytu jest przeciw. Proszę sobie teraz wyobrazić studentów, zwolenników PiS, albo po prostu zwolenników tego rozwiązania (chodziło, przypominam o lustrację) uczących się w tym instytucie. Dwa razy zastanowią się, zanim otworzą usta w kontrowersyjnej dyskusji.

Są to wszystko przykłady wykorzystywania instytucji niepolitycznych w celach politycznych. Teatr czy instytut naukowy nie są dowolną własnością ani dyrekacji ani jego pracowników, nikt też nie dał ani dyrekcji ani pracownikom prawa do posługiwania się nim we własnych interesach politycznych i za walkę z tym zjawiskiem uszanowanie panu Hincowi.

Źródła:

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8176372,Dyrektorka_teatru_na_dywaniku_za_poparcie_Palikota.html , http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8180591,Hinc_o_Osemkach__chodzi_o_zasady__nie_o_Palikota.html http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8210866,Hinc_prezydentem_tylko_do_wyborow_.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1077859 http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8206915,Rok_porzadzil__I_wystarczy__Kto__Prezydent_Hinc.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1077859 http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8194373,Na_pluszowym_krzyzu__Osemki_w_oparach_absurdu.html

(do tego jeden głos w nieśmiałej dość obronie Hinca http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8210874,Hinc_nic_tu_nie_pomoze__Potrzebna_rewolucja_.html

Poganin
O mnie Poganin

Bloguję też:: Przy kritikosie także jako Kafir i przy pantheionie

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka