Pogromca Smoków Pogromca Smoków
46
BLOG

Ekologiści jednak mają rację (na przykładzie Bożego Ciała)

Pogromca Smoków Pogromca Smoków Polityka Obserwuj notkę 9

Szedłem dzisiaj z procesją Bożego Ciała i przyznam, że miedzy trzecim a czwartym ołtarzem myśli moje zdryfowały w pobożnego uczestnictwa ku "globalnemu ociepleniu". Jestem o tyle usprawiedliwiony, że jak wszyscy wiedzą, dzień dzisiejszy jest wyjątkowo ciepły, wręcz upalny i maszerowanie w pełnym słońcu nie nastrajało do skupienia.

Odpłynąwszy ku tak ważkiej sprawie, jak globalne ocieplenie mózg mój zaczął pracować niezwykle szybko. Kojarzył fakty z przeszłości i aktualne obserwacje tak sprawnie, ze aż sam go o to nie podejrzewałem. Po prostu sam nie mogę nadziwić się swojej brzytwowatości; ale nie po to wszak piszę, by się chwalić. Przechodzę do rzeczy.

Otóż ekologiści twierdzą, że globalne ocieplenie wywołuje dwutlenek węgla. Jak wiadomo, dwutlenek węgla powstaje w toku spalania substancji organicznych (obok innych produktów, głównie pary wodnej). Człowiek, jako że w swoich komórkach spala substancje organiczne (głównie glukozę i kwasy tłuszczowe), także produkuje dwutlenek węgla, który potem wydycha, przyczyniając się tym samym do wzrostu globalnej temperatury.

Tutaj dochodzę do sedna sprawy. Jak wiadomo, procesja Bożego Ciała zawsze odbywa się w ciepły, a zwykle w upalny dzień. Dotychczas nikt chyba nie wyjaśnił tego faktu, a przecież jest on najlepszym potwierdzeniem ekologistycznych tez. Otóż w takiej procesji idzie wiele osób. Większość nie chodzi aż tyle na co dzień, więc łapią zadyszkę, nie mówiąc o wzroście przemiany materii. Prowadzi to do dużej produkcji i zwiększonego wydychania przez nich dwutlenku węgla, który zatrzymuje promienie słoneczne i powoduje upał na zasadzie potęgowania efektu cieplarnianego.

Potwierdzeniem powyższego mechanizmu jest fakt, że już kilka godzin po procesji, tak około godziny 17, kiedy stężenie dwutlenku węgla opada, robi się chłodniej.

Kolejnym potwierdzeniem jest analiza tych dni Bożego Ciała, kiedy procesja nie wychodzi (a zdarzają się takie), albo odbywa się tylko wokół kościoła, co wyraźnie zmniejsza tworzenie CO2, ponieważ większość ludzi stoi i tylko przygląda się chodzącym pocztom sztandarowym, ministrantom i oczywiście księdzu. W takie dni najczęściej pada deszcz i jest chłodno, właśnie dlatego, ze nie ma ocieplającego działania dwutlenku węgla.

W dodatkowych wnioskach z tej analizy płynących napisać można, że kiedy słoneczko w główkę przygrzeje, ekologiczne twierdzenia dadzą się naukowo udowodnić. 

Pozdrawiam wszystkich ciepło 

Time Shop   Blog poświęcony zabytkom Łodzi Rybowicz  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka