Tytuł mało odkrywczy, przyznaję, ale znaki nadchodzących wyborów coraz wyraźniejsze. Pomijam już takie drobnostki, jak konferencja prasowa Kaczmarka, zawierająca iście wyborczą ilość konkretów czy wypowiedzi Dorna i Tuska na temat komisji i wyborów. Najdonioślejsza rzecz wydarzyła się tutaj. Na blogowni "Salon24.pl".
Oto jedna z Użytkowniczek napisała:
"Czytając uważnie zarówno tekst FYM jak i zamieszczone pod nim komentarze powyżej wymienionych tuzów intelektu, wykazujących się wysokim stopniem skomplikowania własnych procesów myślowych, starając się przeniknąć i zrozumieć bodaj ułamek ich ogromnej wiedzy, bądź co bądź niezwykle hermetycznej dla przeciętnego zjadacza chleba, czyli jakichś 90 % obywateli Polski , uznałam za właściwe zabrać głos, nieśmiało prostując pewne nieścisłości jakie zawierał tekst FYM, ale przede wszystkim w celu uzyskania odpowiedzi na nurtujące mnie pytania."
(Pogrubienie moje; to znaczy to dłuższe, FYMa nie pogrubiałem)
Chciałoby się zapytać- a cóż to za niewiarygodnie mądra osoba umieściła tak wspaniałą pochwałę, ocenę innych blogerów? Toż zapewne jest to ktoś słynący z logiki i stalowych nerwów, dyskutujący profesjonalnie, argumentujący rzeczowo arcytuz intelektu.
Sami, moi Państwo, oceńcie. Autorką tych doniosłych słów jest nie kto inny, jak Renata Rudecka- Kalinowska. Nasz salonowy tuz Platformy (Obywatelskiej zresztą, nie innej). O, tutaj można poczytać.
Pani RRK rozlicza komplikację procesów myślowych. Idą wybory. Wielkimi krokami.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)