Taką sensacyjną informację podała Wirtualna Polska. Przyznam, że strasznie podekscytowałem tym tytułem. Gnany niezdrową ciekawością od razu zapragnąłem sprawdzić, czy gospodarze salonu24 także lojalke podpisali. Wiele by to tłumaczyło. Panującą przy wyborze tekstów na SG dyskryminajcję blogerów lewicowych- bo w końcu jak lojalka, to lojalka, nad wyorem tekstów czuwa na pewno jakiś wazny urzędnik, sam premier może. Jasne by się stało, dlaczego dyskryminowani są blogerzy prawicowi- przcież trzeba zchowywać pozory niezależności. Rzadkie pojawianie się tekstów o wymowie centrowej to zwykła niechęć do PO- to też może być efektem podpisania lojalki.
Kliknąłem link, drżąc z niecierpliwości. Kurczę. To w Chinach ta lojalka. I znowu nic nie wiadomo- wszystko pozostało mętne jak dotychczas.
Ale nie zmartwiłem się. To po prostu wina niekompetentnych PiSiorów. Kiedy do władzy dojdą eksperci z SLD i PO, dostaniemy i lojalki i cenzurę. Nie ędziemy gorsi od jakich tam Chińczyków.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)