Zwykle recenzentem działań Administratorów Salonu24 bywa Free Your Mind. Tym razem jednak nawet ja, uznający prawo Adminów do takiej kompozycji strony głównej, jaka im wydaje się stosowna, jestem zbulwersowany.
Oto na SG wisi tekst niejakiego Revolto. Tekst, który porównać można chyba tylko do artykułu "Patriotyzm jest jak rasizm" autorstwa niejakiego Żuradzkiego, który opublikowała niedawno "Wyborcza". Kłamstwo, masa banałów i autorytatywnych opinii wygłaszanych tonem zarozumiałego mędrka ("Można powiedzieć, że kara śmierci jest probierzem, miarą określającą poziom rozwoju danego państwa") wyrażona przy użyciu "naukawych" pojęć. Tekst zupełnie nienadający się do polemiki, bo z gruntu nieprawdziwy.
Kłamstwo znajduje się już w tytule: "Dlaczego Polska nie chce dnia sprzeciwu wobec kary śmierci?". Otóż Polska nie chce przerabiania "międzynarodowego" dnia sprzeciwu na "europejski"- nie występując przeciw samej idei takiego dnia (o tym można podyskutować- ja byłbym przeciw, ale akurat w tym miejscu dotykam zupełnie innych spraw).
Rozbioru logicznego tekstu dokonywać nie zamierzam. Dla formalności dodaję link. Podaję także link do pewniejszej na ten temat informacji- jak widać, sprzecznej z tekstem p. Revolto.
Mam jednak pytanie do osób odpowiedzialnych za Salon24. Czemu służy umieszczanie takiego tekstu wysoko na SG? Bo zapewniam, że z pluralizmem nie ma to nic wspólnego. To, że na Salonie24 większość stanowią blogerzy prawicowi wcale nie oznacza, że każdy tekst niezgodny z takim kierunkiem musi być lansowany jako "powiew różnorodności".
Jeśli tekst jest jawnie kłamliwy, szanowni Admini, jeśli jest agitką niezawierającą żadnych rozsądnych argumentów, jeśli jest zwyczajnym publicystycznym chuligaństwem, to jego reklamowanie przyczynia się do obniżenia poziomu Salonu24. Nawet jeśli cierpimy (choć z tym też bym dyskutował) na niedobór tekstów euroentuzjastyczno-lewicowych, nie oznacza to, że każde wypociny w tym tonie traktować trzeba jako arcydzieło.
Pytam więc- po co? I oczekuję odpowiedzi.
Może jestem tylko marnym blogerem i gdzie mi tam do Administracji- ale poczucie przyzwoitości jednak mam. Nie róbmy tu "Wybiórczej"- w każdym razie ja do naśladowania tego stylu ręki (i klawiatury) nie przyłożę.
Pozdrawiam i czekam


Komentarze
Pokaż komentarze (14)