Na wp.pl pojawił się tekst traktujący o torze formuły 1 w Turcji. Kilka użytych w tekście stwierdzeń pozwala swobodnie postawić tezę, że wymagania stawiane dziennikarzom w zakresie możliwości intelektualnych oraz wiedzy ogólnej są zdecydowanie mniejsze, niż to, czego wymaga się od niewykwalifikowanych pracowników fizycznych... A z własnego doświadczenia wiem, że nie trzeba być uosobieniem inteligencji, by znaleźć zatrudnienie np. przy wrzucaniu drewna na przyczepę.
Jak się okazuje, wrzucanie drewna to przy pisaniu newsów skomplikowana czynność.
O ile bowiem można na upartego uznać, że fragment "jego ciało kilkaset razy zmieniło masę co najmniej dwukrotnie", odniesiony do trwającego około półtorej godziny wyścigu jest błędem popełniony "z rozpędu" (powszechne niestety mylenie masy z ciężarem), to usprawiedliwienie tego kwiatka: "To na nim przeciążenia w kokpicie dochodzą do 5G (czterokrotnie silniejsze niż przyciąganie ziemskie)" przekracza nawet możliwości PR-owców Platformy (chociaż zrobienie z PO partii intelektualistów jest nie lada ekwilibrystyką).
Odnoszę dziwne wrażenie, że znaczna część dziennikarzy (autor artykułu w wp szczególnie) miała w liceum duże problemy z fizyką, ale zamiast uczciwie te problemy pokonać, jakoś się wyślizgała. Niedouczenie jednak wyłazi z czasem, zwykle manifestując się kompromitacją niedouczonego mądrali.
Na zakończenie jeszcze kilka wesołych fragmentów, dowodzących, że logika i język polski też nie były mocnymi stronami autora:
"Tyle że Robert w niczym nie przypomina ogromnego sumatori, który dziennie pałaszuje nawet do 19 tys. kalorii. Polak może zjeść dziennie sześć razy mniej kalorii"
"Leberer zasłynął tym, że pod jego wpływem Ayrton Senna zmienił się z buńczucznego i piekielnie zdrowego szaleńca za kółkiem w wyczynowego sportowca"
"Według badań FIA w trakcie wypadku Robert przeżył przeciążenie bliskie 75 G. Polak już kilka dni po potwornie wyglądającym wypadku chciał się ścigać"
"Zmienił biegi 2436 razy, a jego ciało kilkaset razy zmieniło masę co najmniej dwukrotnie
(Ostatnie zdanie przytoczyłem powtórnie, ponieważ zawiera także gimnazjalny błąd językowy)
Biorąc pod uwagę obniżający się poziom edukacji na poziomie ogólnym (szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum) artykuły takie, jak powyżej cytowany powinny powoli stawać się standardem.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)