Raz na kwartał dostaję kilka rachunków z kablówki - razem z notesem. Notes jest po to, żeby przesyłkę - ciezsza o te pare deko - mogła obsłużyć inna poczta niż Poczta Polska. No, przepisy takie. Z kwartału na kwartał notesy są coraz ładniejsze, ostatni miał nawet okładkę z całkiem gustownym kolorowym wzorkiem.
Ostatnio jednak przyszedł rachunek z TP SA z blachą.
Blacha jest nawet ładna, matowa, ciut większa niż karta kredytowa i zdecydowanie od karty cięższa. Z pięć deko chyba waży. Ma też wytłoczony adres strony internetowej oraz infolinii alternatywnej firmy pocztowej.
Blacha jest pewnie gadżetem reklamowym, obłożonym 22 procentowym vatem. Budżet zarabia.
Na alternatywnej poczcie pracują różne panie i panowie. Zarabiają tam. Zarabiają też panowie, którzy wycinają te blaszki doczepiane do listów przy pomocy ciężkich maszyn i wytłaczają na nich napisy. I ci panowie, co najpierw musieli trochę tej stali na te blaszki utoczyć z pieców - też zarabiają.
Potem ja, odbiorca, wywalam te blaszkę do kosza, bo całkiem nie wiem co z nią zrobić. Podobnie postąpi parę milionów odbiorców rachunków TP SA.
Zarobią panowie, co wywożą śmieci. Być może zarobią panowie bezdomni, którzy wybierają rzeczy do sprzedania ze śmieciowisk.
Wszyscy zarabiają. PKB - ten główny wskaźnik dobrobytu rośnie. Statystyki - świetne. Tylko tak dalej. Mamy w końcu wiele stali i papieru do wyrzucania. Na zdrowie!
*
Parę ładnych lat temu, kiedy w Fundacji "Zadbać o świat" zaczynaliśmy mówić o nie opłacanej, kobiecej głównie, pracy domowej , trafiłam na tekst Maćka Muskata, ekonomisty z Gdańska, dziś szefa polskiego Greenpeac-u. Z tego tekstu dowiedziałam się jak idiotycznym "wskaźnikiem dobrobytu" jest PKB. Przedtem nie wiedziałam, że im większe marnotrawstwo i spadające na ludzi nieszczęścia, tym bardziej ten wskaźnik może rosnąć.
Jak ktoś ciekawy to odsyłam do tego tekstu - w jego drugiej części mowa właśnie o moim ulubionym PKB.
http://www.kasakobiet.ngo.org.pl/inspiracje.html#muskat
p.s. Właśnie przeczytałam w onecie:
"Produkt Krajowy Brutto wzrósł w 2008 roku o 5,0 proc. wobec wcześniej szacowanego wzrostu o 4,9 proc. - podał w środę Główny Urząd Statystyczny. Wartość PKB w ubiegłym roku wyniosła 1.272,838 mld zł"



Komentarze
Pokaż komentarze (16)