Kataryna przypomniała mi że chwilę temu były na topie taśmy Gudzowaty Michnik. No, zapomniałam, naprawdę.
To mnie skłania do wniosku, ze taśmy dziś jeszcze pamiętane, to – zapewne - tylko kolejne, które po dwóch dniach ostrego szumu w mediach osuną się w niebyt. Przyjdą następne i też pewnie się zaraz osuną.
O czym by to świadczyło? O tym, ze opinia publiczna – oburzająca się na bieżąco i terapeutycznie wylewająca żółć na internetowych forach - nie ma żadnego realnego narzędzia, żeby z taśm wyciągać jakiekolwiek realne wnioski. Rzeczy rozmywają się, rozpływają w jakimś magmowatym magazynie pamięci-niepamięci, który pomieści, owszem, wszystko, żeby już nigdy niczego nie wypluć na zewnątrz. Życie z takim magazynem za plecami jest piekielnie obciążające, choć właściwie nie wiadomo co nas tak obciąża.
Czy jest cos, co by pomogło Polakom zmagazynowane przekręty, afery, niegodziwości ludzi publicznych utrzymywać jednak na tyle blisko świadomości, żeby był z tego jakiś pożytek? Jakiś katalog magazynowy by się przydał. Jakieś kryteria, według których można by te zmagazynowane produkty wkładać do odpowiednich segregatorów i porządnie archiwizować.
Na przykład: segregator „kłamstwo” – i tu proszę, odpowiednie produkty i osoby tak zwane publiczne. Segregator „kradzież” – i tu kolejna porcja.
W liberalnie układnym świecie, który z lubością nadaje rzeczom i ludziom etykietki politycznej poprawności łatwo zatraca się realna miara rzeczy. A przecież wszystkich nas kiedyś uczyli, że kłamać jest źle. Że kraść jest źle.
Ja tęsknię za jasną – także w publicznej przestrzeni - oceną rzeczy i ludzi. Może nie ja jedna. Pamiętam jak z rok temu wzruszyła mnie piosenka młodych ludzi z grupy Załoga G - Hurt, którzy dramatycznie wołali, że chcą być zawsze niewinni i prawdziwi
Tak jak Bolek i LolekTytus, Romek i AtomekJak dzieci z BullerbynTomek na tropach YetiTak jak król Maciuś Pierwszy Asterix i ObelixJak Załoga GMcGywer i Pipp)*Gdybyśmy naszą rzeczywistość – razem z tym magmowatym magazynem – oceniali jak bohaterowie naszych dziecięcych książek – może w końcu znaleźlibyśmy sposób, żeby coś z tym wszystkim razem zrobić?
*http://www.wywrota.pl/spiewnik/16944_hurt_tak_jak_bolek_i_lolek_zaloga_g.html


Komentarze
Pokaż komentarze