Prezydent z tradycyjną dyspepsją, marszałek sejmu o kulach, premier chce wycinać chorą tkankę rakową opozycji.
Opozycja tradycyjnie diagnozuje u premiera polityczna paranoję.
Poza tym wszyscy zdrowi.
Podobałby mi sie pomysł, żeby na wybory przyjechali międzynarodowi obserwatorzy. Tylko skad wziąć takich, którzy mogliby z czystym sumieniem powiedziec naszym ogłupiałym politykom: Chłopaki! my jestesmy czyści i porządni! Uważajcie, bo będzie wam wstyd.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)