Państwo, co do jednego, zajęte syndromem 307 z dnia 7 września roku pamiętnego, wiec ja przepraszam, że tak nie a propos. Ale gazety za PAP-em dziś podały, że "zakończenie rozmów ws. tarczy antyrakietowej możliwe do końca roku" Tak powiedziałzastępca sekretarza stanu USA Daniel Fried. (Na przykład tu: http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4466761.html )
Tak jak w przypadku udziału Polski w wojnie w Iraku – nikt mnie nie pytał czy ja tego chcę czy nie chcę. Nikt nie pytał o zdanie także jakichś trzydziestu milionów moich dorosłych rodaków. I - prawdę mówiąc - niewielu z nich ubolewało nad tym, że nie zostali zapytani.
A przecież Konstytucja nasza już w pierwszym swym artykule stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, o wadze dialogu społecznego zapewnia mnie już w preambule, a w artykule 5 stanowi, że Rzeczpospolita zapewnia bezpieczenstwo obywateli.
Ja się nie czuje bezpiecznie.
A Państwo?



Komentarze
Pokaż komentarze (15)