Warto wrócić do starych, pacyfistycznych mrzonek o rozbrojeniu, zamiast nabijać kabzę koncernom zbrojeniowym.
Z fanfarami podpisano – dla naszego bezpieczeństwa ponoć - wstępne porozumienie w sprawie tarczy antyrakietowej. Oszukani przez USA w sprawie obecności wyrzutni w Iraku, politycy brną ku zimnej wojnie i starej doktrynie odstraszania. Chociaż… to już było.
Planeta-terra przypomina dziś Józefa Rotblata – współtwórcę bomby atomowej i pacyfistę. Tutaj tylko cytat:
"- W 1955 11 naukowców, włączając Einsteina, podpisało Manifest, wzywający do zaprzestania wyścigu atomowego?
- Tak. Pozostałem jedynym żyjącym sygnatariuszem tego manifestu. A był wśród nas jeszcze jeden fizyk polski - Leopold Infeld. "Pamiętajmy, że wszyscy stanowimy część ludzkości i wszyscy za tę ludzkość ponosimy odpowiedzialność" - napisaliśmy. Wkrótce potem, w małej kanadyjskiej mieścince Pugwash, odbyła się pierwsza konferencja naukowców poświęcona rozbrojeniu. Do prawdziwej odwilży było jeszcze daleko, ale sam fakt spotykania się naukowców z różnych krajów, poza oficjalnymi strukturami rządowymi, był ewenementem.
Zaczęliśmy rozminowywać bombę atomową.
- Za to w 1995 otrzymał Pan Pokojową Nagrodę Nobla?
- Tak, ja i cały ruch pokojowy Pugwash."
Cały tekst tutaj:
http://planeta-terra.blogspot.com/2008/08/jak-zbudowaem-bomb-atomow-opowiada-jzef.html



Komentarze
Pokaż komentarze (5)