Nie można chyba mieć żadnych wątpliwości że wolność jednego nie może naruszać absolutnie wolnosci osoby drugiej. Tym samym okrzyki w czasie przemówienia prezydenckiego były nie na miejscu i trzeba tu dodać że przeszkadzanie w taki sposob jaki miało to miejsce jest naruszeniem nietykalności Prezydenta i Urzedu.
Po raz kolejny jakas instytucja która ma odpowiedzialność za bezpieczeństwo Prezydenta i jego image najzwyczajniej w swiecie dała tzw dupy nie reagując efektywnie aby uciszyć okrzyki. Co jest z tym naszym BOR-em czy jak mu tam? Czy takie coś w ogole istnieje?
Otoz wedlug mnie Bronislaw Komorowski gdyby miał chociaż 50% średniej inteligencji to powinien przerwać swoje przemówienie i rozkazac sluzbom usunięcie krzykaczy jako ze jest to uroczystość państwowa. To bylby własciwy ruch godny Prezydenta. Ten czlowieczyna, niestety jest postacia skuloną, ktora nie zdaje sobie sprawy z rangi swojego stanowiska. Dlatego wybrał lewatywę? Co na to lekarze wojskowi? Czy to jest ich funkcja w wojsku? Przecież lewatywę może zrobic każdy...tu nie potrzebny jest dyplom Akademii Medycznej.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)