Wałęsa tuż po katastrofie, 11.04 powiedział:
"""Ja wybaczam i proszę Boga o wybaczenie, bo mnie już teraz nie wybaczą - powiedział były prezydent, mówiąc, że teraz już tylko Boga może o to prosić. - Nie mam pretensji, zamykam tę kartę, proszę tylko Boga o wybaczenie- dodał.""
Wałęsy nie było jednak na pogrzebie Prezydenta Kaczyńskiego - zastanawiałem się nad tym dlaczego. Jednak dziś na jego blogu przeczytałem wpis z dnia pogrzebu na Wawelu z godziny 20.04. Wałęsa pisze:
""Wszystko co powiedziałem kiedykolwiek o Panach Kaczynskich pozostaje w mocy , niczego nie cofam , ani nie zmieniam .
To jeszcze nie koniec. Wałęsa dopisał wczoraj:
Dlatego bo politykierstwo w kiepskim wykonaniu Panów Kaczyńskich tak się zaczęło i tak się zakończyło .
Informacja z dnia 16.04.2010:
""Major SB Janusz Stachowiak zeznawał jako świadek w procesie o naruszenie dóbr osobistych z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko b. działaczowi Wolnych Związków Zawodowych Krzysztofowi Wyszkowskiemu. Przyznał, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB.
"Do 1974 r. prowadziłem teczkę pracy i personalną Lecha Wałęsy jako TW +Bolek+. Jego współpraca z SB od chwili pozyskania między 15 a 17 grudnia 1970 r. była intensywna przez 3-4 miesiące. Spotkania z nim oficerów prowadzących odbywały się kilka razy w tygodniu, a w jednym przypadku 2-3 razy dziennie. Do czerwca 1971 r. Wałęsa dostał za współpracę 20 tys. zł, przy średniej pensji stoczniowca 1600 zł" – przytacza słowa świadka PAP.
http://polska-wiadomosci.netbird.pl/a/42898
**********
Czy zapowiada się kontrofensywa antykaczystowska? Mam wrażenie, że walka o Polske o jakiej marzył Lech Kaczyński, dopiero przed nami.
* blog Wałęsy: http://www.gover.pl/blogi/showBlog/blog-lecha-walesy2


Komentarze
Pokaż komentarze (23)