Czego by nie napisać i nie powiedzieć o zmianie Wildsteina na Urbańskiego to nie da się powiedzieć, że Urbański daje gwarancję większej niezależnośći od polityków niż WIldstein.
Skoro nie ma gwarancji to po co zmiana???
Pytając inaczej:
- cóż takiego się stało, że nagła zmiana???
Zaczynam mieć wątpliwości o IV RP Kaczyńskiego... . Polityka to niuanse a nie deklaracje. Te niuanse właśnie pokazują, że Kaczyński posunął się za daleko.
Jako wyborcy PiS pozostaje mi mieć nadzieję, że to jednorazowa wpadka niż prawidłowość. Oznaczałoby to erozję ideałów PiS na rzecz pragmatyzmu politycznego.... . A przecież nie o to chodzi w IV RP.
Gdzie te standardy?


Komentarze
Pokaż komentarze (17)