Takie mam wrażenie, że sprzeciw Giertycha wobec "propagandy homoseksualnej" był raczej wyrazem (a może ja go tak sobie własnie interpretuję) tego, że UE nie chroni ani nie promuje instytucji rodziny lecz skupia swój wysiłek na "ochronie" homoseksualizmu i mniejszości seksualnych.
Ja bym chętnie poznał jakie wysiłki UE kieruje w stronę ochrony wartości tradycyjnej rodziny - przecież takie rodziny stwarzają warunki nie tylko rozwoju gospodarczego powodując zwiększanie konsumpcjii ale także wychowująć na prawych i solidnych obywateli swoje dzieci budują społeczeństwo.
UE brnie zatem w ślepą uliczkę skupiając się jedynie na prawch mniejszości gdyż poprostu gubi to co najistotniejsze.... .
Może należałoby rozpocząć debatę o ochronie tego co najistotniejsze, a więc o ochronie tradycyjnej rodziny: kobieta-mężczyzna = mąż-żona, gdyż taki model sprzyja prawidłowemu rozwojowi dziecka, a "zdrowe dziecko" to mniej problemów dla państwa. Ono wychowa najpawdopodobniej dobrze swoje dzieci.... . Dla PAństwa to solidna inwestycja gdyż jeśli dzieci-> przyszli obywatele nauczą sobie dobrze radzić ze swoim życiem Państwo będzie miało mniej problemów z tym aby próbować "załatać dziury" po nieodpowiedzialnych rodzicach, czy eksperymentach wychowawczych popełnionych przez pary m-m, k-k..... ?????
Zatem jako obywatel UE domagam się ochrony i promocji moedelu tradycyjnej rodziny.... . Działania dla praw mniejszosci nie mogą być główną polityką państwa. Jeśłi UE się do nich ograniczy cofa się w rozwoju i wyrządza "sama sobie" nieopisana szkodę... .
Pozdrawiam,


Komentarze
Pokaż komentarze (6)