poldek poldek
62
BLOG

Czy istota ludzka podlega "ochronie środowiska"?

poldek poldek Polityka Obserwuj notkę 1
  Witam wszystkich.

Do napisanie postu skłoniły mnie dyskusje na forum, Co z tą Polską jak i sytuacja osoby, którą wszyscy znamy z serwisów informacyjnych jako żądającej eutanazji.

Wczoraj okazało się, że fundacja Anny Dymnej znalazła pracę dla niego. Jego osoba znalazła się w kręgu zainteresowań, znalazł się sponsor, który zafunduje mu bardzo drogi i skomplikowany wózek i pozwoli mu funkcjonować....

Nikt nie musi się domyślać, w jakim stanie psychicznym jest chory..., Już w zupełnie innym niż kilka dni temu. Okazało się, że zainteresowanie, pomoc i życzliwość odmieniło jego nastawienie do życia.

Nie chcę sugerować, o co chodzi w eutanazji. W Holandii wprowadzono procedurę eutanazji polegającą na tym, że osoba chętna musi przejść pewien proces współpracy psychoterapeutycznej i w tedy decyduje bądź nie o eutanazji... Po wprowadzeniu tej procedury ilość próśb o eutanazję diametralnie spadła...

O co zatem chodzi w eutanazji? Czy nie pozytywnie streszczone przykazanie miłości bliźniego przez ks.Twardowskiego: "Spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą?.", Czy też o fałszywie pojętą miłość bliźniego zamiast miłości -> opuszczenie i śmierć na życzenie?

Czy dzieci poczęte czy Ptaszki w Rospudzie???

Druga kwestia to aborcja. Ile razy słyszę jako argument za aborcją gwałt.... A w Polsce można oddać urodzone dziecko do ośrodka Katolickiego anonimowo.....

Więc czy dziecko poczęte wskutek gwałtu jest winne śmierci? Winny kary jest ojciec. Dziecko jest niewinne a więc, z jakiej przyczyny ma być karane śmiercią..?

Aborcja a ekologia.

W kontekście Rospudy widzieliśmy ekologów wspinających się po drzewach w obronie roślin i ptaszków.....

Czy zagrożenie życia dla człowieka poczętego,  jest niczym wobec gatunków roślin i zwierząt?

Przecież jeden człowiek jest unikatem na skalę wszechświata - drugiej kopii nie znajdziesz. Jednak zwolennicy zrównoważonego rozwoju tego nie dostrzegają.

Zwolennicy zrównoważonego rozwoju często są wegetarianami.... Aby nie powodować dręczenia zwierząt....

Czy wrażliwość na zwierzątka jest większa niż wrażliwość na człowieka? Chyba człowiek w hierarchii stworzeń stoi wyżej niż świnka, kurczak czy wołek......

Czasem mam wrażenie, że ekologia w niektórych kręgach staje się ideologią zastępczą. Bronimy przyrodę - jesteśmy OK!, Natomiast nie bronimy człowieka. Wrażliwość na świnki jest większa niż na człowieka, dlaczego?

- polityka?

-  temat zastępczy?

- narzędzie walki z Kościołem Katolickim?

- czy udowadnianie, że ateizm jest bardziej humanitarną formą humanizmu, humanizmu pomijającego człowieka a przyrodę stawiającym ponad człowiekiem?

- czy ekologia ma kogoś uwiarygodniać...- partia zielonych będąca za eutanazją i aborcją a przeciw człowiekowi poczętemu??

Zdaję sobie, że ostro i jaskrawo przedstawiam pogląd. Nie celowo. Ale trudno jest w kilku zdaniach opisać problem.

Dzielę się swoimi spostrzeżeniami i wątpliwościami, że robiąc kampanie w obronie środowiska naturalnego, wylewamy dziecko z kąpielą przymykając ochronę człowieka....

Jeśli uchronimy "człowieka", ten człowiek uchroni przyrodę. Co z tego, że obronimy środowisko, jak zabraknie "CZŁOWIEKA"?......

Pozdrawiam!

poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka