Jak czytam różnych autorów uzasadniających protest pani MIlewicz, przypominają mi sie inne wydarzenia wocen których GW zachowywała się podobnie a może jeszcze bardziej.... .
Np. wprowadzanie religi do szkół-miało owocować szykanami wobec rodziców i dzieci którzy nie posyłają a te lekcje sich dzieci, szkoła miałabyć Kościelna a dzieci ateistów zlinczowane i środowiskowo napiętnowane
Np. konkordat miał zniszczyć rozdział państwa i kościoła. Grozilo nam państwo wyznaniowe, itp.
Np. cały temat lustracji: jakby nie ugryźć tematu zawsze było albo za wcześnie albo za póxno, albo za dziko, a w konsekwencji groziło destabilizacją państwa jak i wykluczenia, napiętnowania z życia publicznego....
Teraz mamy lustrację dziennikarzy - mechanizm ten sam.
Jabym tam wogóle "nie przejmował" się GW - "niech odejdą z bólami swoimi".. .


Komentarze
Pokaż komentarze (3)