poldek poldek
141
BLOG

Jak folklor służy Religijności? -"Alchemia" Niedzieli Palmowej w

poldek poldek Polityka Obserwuj notkę 13
Witam wszystkich przeze mnie "indoktrynowanych" :-))

Byłem poraz pierwszy w zyciu na znanych z TV obchodów Niedzieli Palmowej w Lipnicy Murowanej koło Bochni. Startowało w zawodach wielu wyplataczy z wikliny tych cudeniek w konkursie na najpiękniejszą palmę w róznych kategoriach odnoszących się do długości. Najdłuższa miała ponad 30 metrów. Ktoś zapyta "pocoto-nacoto"?

Obchody w Lipnicy składają się dwu części: dbywają się w Kościele - odpowiada z tę część Parafia oraz na rynku - odpowiadają za tę część władze lokalne.

Liturgia w Kościele: Msza św., Męka Pańska z podziałem na rolę, śpiewana, tłumy ludzi podczas liturgii Niedzieli Pamlowej: pełny Kościół, pełny plac Kościelny, pełne uliczi dochodzące.... .

DLa wielu pewnie ten konkurs to folklor wypaczający treść własnie tego dnia. Jednak pozory często mylą.

Otóż Lipnica Murowana to miejscowość rodzinna bł. Szymona z Lipnicy który będzie ogłoszony świętym na początku czerwca oraz Matki Teresy Ledóchowskiej która dała początek zgromadzeniu sióstr Urszulanek(szarych). MOżna powiedzieć, że w takim miejscu tak wielki folklor??

Jednak opiszmy co się tam działo. Na Mszy Św. Ogrome tłumy z palmami, na rynku palmy siegające ponad dachy domów, wokół rynku żywność regionalna, wyroby regionalne, itp. Na scenie warsztaty występy zespołów. W Kościele św. Leonarda z XV wieku - drewniana świątynia ze wspaniałą polichromią z XV, XVI wieku a w kościele koncert muzyki dawnej na pozytywnie szkatułowym - unikat w skali kraju.

Mnóstwo ludzi z kraju i zagranicy.

Oczywiście procesja z palmami na rynek, konkursy to tradycja ludowa pięknie współgrająca z wydarzeniem wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Ogromy kontrast: Hosannna "na rynku" i "Ukrzyżuj" w Kościele podczas Liturgii.

Najważniejsze wg mnie w tym wszystkim, że ludzie byli razem i przeżywając Liturgię Mszalną jak i część tradycyjną -> wydarzenie na rynku. Poczucie wspólnoty jest tym co jest chyba najcenniejsze nie tylko w Kościele, ale także w innych dziedzinach: w tym co się robi, w tym co się kocha i w tym ku czemu się zmmierza. I dla mnie wcale to co inni nazywają folklorem....  nie jest bez znaczenia. Jest to piękna tradycja jak i znak, że to co Boże może przenikać to co ludzkie i sprawiać, ze powstająca przestrzeń pomiędzy tymi dwoma rzeczywistościami staje się przestrzenią wspólnoty, radości, zbudowania jak i też wszechogarniajacego sacrum: we Mszy Św., pięknych śpiewach, zabytkach - pamiątkach wiary naszych przodków, pięknie krajobrazu jak i budowania wspólnoty nie tylko w uczestniczeniu w zadumie słuchając opisu Męki Jezusa Chrystusa ale także umięjętności przebywania razem w dobrym i twórczym, zyczliwym spędzaniem czasu. Temu miała służyć "impreza na rynku".

Zatem Sacrum i Folklor się nie wykluczają, ale mogą się przenikać. Ważne aby i jedno i drugie było traktowane w odpowiedniej perpektywie.

A to, przecież z Lipnicy pochodzą dwoje świętych Urszula Leduchowska i Szymon z Lipnicy dowodzi, że ten folklor nie "przeszkadza" ale ma swoją wartość. Święci to wcale nie nudziaże. Lecz tam gdzie żyli i pracowali - ludzie potrafią radośnie a jedncześnie w Panu spędzać czas niedzielny - poprzedzający Święta Wielkanocne.

Folklor i Tradycja nie musi okaleczać treścii religinych, może jeszcze uczynić je bardziej wielowyiarowym pod warunkiem jeśli zachowa się odpowiednie proporcje. MOże być też okazją do przypomnienia o korzeniach poprzez rodzime wyroby spożywcze, wyroby artystyczne jak i elementy zabawy. Jest to katecheza o zarówno wierze jak i życiu codziennym oraz wierze i życiu codziennym "Ojców"...... .

To właśnie udało się osiągnąć w Lipnicy.

Pozdrawiam,

p.s.
Jest to piękne krajobrazowo oraz bogate turystycznie miejsce.
poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka