poldek poldek
242
BLOG

"Bóg daje orzechy lecz ich nie rozłupuje...." - Dar Pontyfikatu

poldek poldek Polityka Obserwuj notkę 9
WItam,

tak wiele można wyczytać o tym, że pokolenie Jana Pawła II się gdzieś pojawiło. Jedni  powątpiewają, że takowe istnieje a inni, że to wymysł mediów albo jakaś przenośnia.

Gdzie indziej można przeczytać, że my Polacy to tylko tacy świątobliwi od święta, wzruszamy się łatwo a żyjemy "opornie".... .

Tak zastanawiając się nad tymi wypowiedziami i dziś wieczorem jak i "stojąc" pod oknem Papieskim na Fraciszkańskiej 4. i patrząc postać papieża Jana Pawła II, która została skomponowana ze zdjęć ludzi....  - wisząca na ścianie Pałacu Arcybiskupow, myślałem, że Jan Paweł II jest cudownym, świętym "orzechem" od Pana Boga.
Takim orzechem którego "prawdziwa zawartość" ukryta jest w świadectwie jego życia ja i tym co mówił do nas:
- NIe lękajcie się...... , otwórzcie drzwi Chrystusowi
- Wymagajcie od siebie...... , chocby nie wymagali i "głaskali po głowach"

Ale orzech nie jest nam dany abyśmy go nosili wpiętego w klapę marynarki.... lecz każdego dnia rozbijali jego skorupę i czerpali z tego "orzecha" -> nauki Jana Pawła o nienarodzonych("Naród, który zabija własne dzieci, staje się narodem bez przyszłości” — mówił w Kaliszu. Jego prawda o uczciwym życiu i znaczeniu dekalogu, czystej miłości, przyjęcia dziedzidzctwa któremy na imię Polska.... .

Jakby tak poszperać to tych perełek Jana Pawła z wnętrza orzecha który trzeba rozbić i wziąźć za swój progam życia by znalazło się więcej... .

Życie nie jest krótkie. Dane i zadane aby "orzechy rozbijać". Nie otrzymujemy gotowych rozwiązań, otrzymujemy talenty, dary, pragnienia i marzenia... . To również wzystko jak orzechy do rozbicia. Jeśli je tylko do klapki marynarki.... - już tutaj na ziemi otrzymujemy zapłatę..... .

"Jedni drugich brzemiona noście..... " - znowu kolejny orzech z którym trza się pomęczyć aby .......

Orzech ma to do siebie, że najlepsze w środku ale najpierw się uporać trzeba ze skorupą.
Tak jest właśnie rozbijaniem tej skorupy = wysiłek pochylenia się nad JanemPAwłem - tym co do nas mówił w homiliach, pielgrzymkach.... .

Dopiero wtedy zakosztujemy Jana Pawła jak zakosztujemy życia opartego o: "jedni drugich brzemiona noście..". Szukajcie Pawdy... , ona Was wyzwoli.. - Jezus Prawdą, Drogą, Życiem....

"Bóg daje orzechy lecz ich nie rozłupuje", "piłeczka po naszej stronie", orzechy przepełnione łaską czekają.. .

Dalej piszemy już życiem.... .





poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka