Wróciłem sobie do "Lidera" Łysiaka i a propos obecnych wydarzeń sobie zacytuję trochę:
"- Będziecie tworzyć nową partię polityczną, lecz wydawnictwa nie musicie likwidować, Puls Ojczyzny ma renomę wartą dużo elektorskich głosów.
- Czemu właśnie teraz, a nie rok lub dwa lata temu, bądź za trzy lata?
- Nie wiem, nie jestem od podejmowania decyzji, ja je tylko przekazuję... - rzekł tamten, wzruszając ramionami. - Proszę nie narzekać, i tak bardzo długo mieliście spokój. Zaś tam czeka na was chwała, czekają brawa, komplementy, i może władza państwowa, agencie „Y”,przywództwo."
"Sybillińskie misteria trwały półtorej godziny, a ich efekt był bardzo optymistyczny dla pary klientów i dla kumpli tych klientów:
- Czeka was wielka przyszłość. Bardzo wielka przyszłość. Twój mąż, kochana, będzie rządził w waszym kraju! Nie od razu, to długa polityczna droga, ale zakończy się wielkim sukcesem. Przyjaciele twego męża będą ministrami i wojewodami. Ty będziesz wielką damą, jak królowa, i będziesz kierowała ważną organizacją ratującą chore dzieci. A teraz, nim minie rok, adoptujesz dwójkę dzieci. Wszystkich was, moi kochani, czeka cudowna przyszłość! Jestem aż onieśmielona widząc blask kart, dlatego wybaczam wam, że chcieliście sobie ze mnie pożartować, takim jak ty i twoja paczka wszystko wolno, świat będzie u waszych stóp!
Kiedy wyszli, zadzwoniła do Denisa Duta, meldując, iż zrobiła co jej kazano."
Ksiązka napisana w 2008 roku



Komentarze
Pokaż komentarze