Tak sobie do tej pory śledziłem te wszystkie informacje o zamachu w Smoleńsku. Dyskutowano o metrach, kokpitach, itd. Ja poniekad też.
Aż Telok umieścił tą notkę:
http://telok.salon24.pl/382218,justyna-moniuszko-by-pamiec-o-tym-aniolku-nie-zginela
Nie będę się rozpisywał, tylko zacytuję Łysiaka z jego ksiązki "4":
"Gdy ramirez zamknął drzwi, spojrzeli na zdjęcie. Ukazywało malca z okaleczoną dłonią i ze strzępem rany zamiast ucha. Chłopczyk patrzył w obiektyw wzrokiem pełnym bólu, łzy brudziły mu policzki i ciekły ku wargom zaciśniętym konwulsyjnie.
- "Groza" - szepnął "Husky",
- Dobrze, że "Chico" się zmył, bo wygadałbym się przy nim, że mogę to zrobić za darmo! - oznajmił chrapliwie "Woody".
- Ja też, kurwa! - zgodził się "Pole" - Za darmo i jeszcze wdzięczny, że mi umożliwiono. Panie pułkowniku?..."
Kto czytał ten wie o co chodzi.
Natomiast Tuskowi, Sikorskiemu, Arabskiemu, komorowskiemu, Klichom, Osieckiemu i całej tej reszcie polecam - poczytajcie sobie.



Komentarze
Pokaż komentarze