Witam,
Czy zna ktoś na salonie jakiegoś wyborcę PO, który myslałby o przyszłości Polski i narodu?
Takiego, który myśli (he, he) o tym co będzie:
- gdy skończą się środki z EU ( to już niedługo),
- kto będzie jeździł po tych niedokończonych drogach,
- kto będzie chodził na te przepłacone stadiony (z resztą już teraz mało kto chodzi),
- gdzie ludzie będą pracować i za ile,
- kto będzie płacił podatki i z czego.
- z czego będą wypłacane emerytury,
- kto i czym będzie bronił kraju w przypadku agresji.
Jest taki?
Przypominam to o czym wielokrotnie pisałem: za rządów PO, z EU "przyszło" 300 mld PLN, zadłużenie wzrosło o 500 mld PLN, skumulowany przyrost PKB wyniósł w tym czasie ok. 300 mld. Czyli to co rzeczywiście dzieje się w gospodarce idzie mocno w dół.
Wyobraźcie sobie teraz co będzie bez tych 300 mld i ze zwiększonymi wydatkami na spłatę zadłużenia.
Jest taki wyborca PO co tym się martwi?
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (31)