5 obserwujących
139 notek
274k odsłony
109 odsłon

Wolność przede wszystkim

Wykop Skomentuj3

Dla mnie szeroko rozumiana wolność, zwłaszcza wolność osobista od zawsze była i jest najwyższą wartością. Wartością, której nie przehandlowałbym za żadne skarby świata, za żadne przywileje , za żadne pieniądze, ani za poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Wiem, że wielu ludzi uważa inaczej, a pojęcie wolności jest dla nich czysto abstrakcyjne, bo liczy się sukces, forsa, pozycja, efekt.


Wielu dorosłych mężczyzn poświęca swoją wolność, żeby robić karierę, zarabiać kupę szmalu i mieć silną pozycję. Część dziewczyn i kobiet robi podobnie, lansując się każdego dnia na Instagramie i Facebook’u. Wiele innych idzie w sponsoring (najgorsza forma prostytucji) , bo liczą że sponsor je utrzyma i będą zabezpieczone finansowo (w 9 przypadkach na 10 sponsor w końcu odchodzi wraz z pieniędzmi, a one zostają z niczym, zwłaszcza że ich uroda przemija i nie mają nic do zaoferowania).


Pomijając jednak tępych materialistów, fundamentalnym problemem w obecnych czasach jest to, że nasza wolność jest drastycznie ograniczana. I to nie tylko przez demokratyczne i niedemokratyczne rządy, które inwigilują nas z mocy prawa lub zupełnie bezprawnie.


Przez internet inwigilują nas wielkie korporacje typu Google i Facebook, które poprzez różne aplikacje mają wgląd w to czego szukamy w necie, gdzie byliśmy, co kupiliśmy, co nas interesuje itd. Do szału doprowadzają mnie pytania ze strony Google czy znam dane miejsce, w którym właśnie byłem. A co to ich do cholery obchodzi?!


Banki chcą wiedzieć o naszych pieniądzach wszystko. Żeby zrobić transfer przez Western Union trzeba potwierdzić tożsamość w jednym z centrów tej firmy i odpowiadać na pytania skąd mamy środki i w jakim celu je wysyłamy. Moje pieniądze, moja sprawa. Jeśli nie macie dowodów, że te pieniądze ukradłem, wyłudziłem, mam z nielegalnych źródeł lub zamierzam wydać na nielegalne cele, to wara wam od nich. Te same instytucje jakoś nie zadają podobnych pytań, gdy rozmaici przestępcy, skorumpowani politycy, szejkowie, terroryści i inna swołocz dokonuje wielomiliardowych transferów, pierze brudne pieniądze czy unika podatków. Gdyby banki mogły, to uniemożliwiłyby w ogóle transakcje bezgotówkowe, tak aby mieć każdego zwykłego klienta na finansowej smyczy.


Podróżując czy przemieszczając się po mieście jesteśmy pod bacznym okiem licznych kamer. Co prawda inwigilacja nie zaszła jeszcze tak daleko jak w Chinach, gdzie są zaawansowane systemy do rozpoznawania twarzy i nawet ten kto zmienił diametralnie wygląd nie może uniknąć demaskacji, ale świat zmierza niechybnie w tym kierunku.


To jest przerażające i wiadomo do czego prowadzi- w końcowym etapie do utraty całkowitej wolności i wyrażania swoich opinii. Już dziś blokuje się niepoprawnych politycznie internautów, którzy piszą inaczej niż lewaccy szefowie korporacji i rządzący (vide antyprawicowa cenzura na Facebook’u). Na Zachodzie organy ścigają już ludzi piszących krytycznie o islamie i pederastach. Banki mogą zablokować komukolwiek konto na wniosek sądu pozbawiając środków do życia (przypadek Michalkiewicza).


Pomimo takiej inwigilacji organy ścigania i służby specjalne nie radzą sobie z identyfikacją nielegalnych imigrantów, przeciwdziałaniem islamistycznej propagandy, narkobiznesem, rosyjską dezinformacją, przewałami finasowymi na ogromną skalę (gdzie są pieniądze ukradzione ludziom przez Amber Gold?!) i ekstremistami z Antify.


Zdaję sobie oczywiście sprawę dlaczego tak się dzieje, ale to nie oznacza że mam się z tym zgadzać. Wprost przeciwnie, piętnuję to i nigdy nie dam sobie ograniczyć wolności tak jak chcą tego totalitaryści.


Od zawsze było tak, że jedni ludzie chcieli kontrolować innych i narzucać innym swoją wolę. I od zawsze nie brakowało ludzi, którzy kochali wolność i nie dawali się. Mieli też sposoby, aby się nie dać.


Można przecież nie mieć Facebooka i Instagrama (ja nie mam). Można tak często jak to możliwe płacić gotówką, a nie kartą. Nie trzeba wszystkich pieniędzy trzymać w jednym banku w jednym kraju. Można nie brać kredytów. Można używać swoich praw, by bronić swojej wolności. Zawsze warto iść pod prąd. A jeśli sprawy zajdą za daleko można wreszcie zrobić to co obecnie protestujący robią w wielu krajach świata.

Nikt nigdy nie może pozbawić Cię Wolności, o ile tym sam się jej nie wyrzekniesz.





polish_allied


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo