Ze smutkiem, podobnie jak wiele innych osób, przyjąłem dzisiaj wiadomość o śmierci prof. Józefa Szaniawskiego, wspaniałego patrioty, wybitnego sowietologa i znawcy Rosji, dobrego historyka i przyjaciela płk. Ryszarda Kuklińskiego. Nikt, tak jak tragicznie zmarły prof. Szaniawski nie dbał o pamięć i prawdę o „polskim Konradzie Wallenrodzie”, który uratował Polskę i świat przed III wojną światową. Wolna Polska ma ogromny dług wobec profesora i sadzę, że naprawdę trudno będzie Go zastąpić. Kto teraz w Polsce będzie mówił prawdę o pułkowniku Kuklińskim, odpierał kłamstwa i oszczerstwa Salonu na jego temat, kto będzie odkrywał przed nami historie tamtych czasów i uczulał nas na to, jak w putinowskiej Rosji ta straszna przeszłość wraca?
Miałem okazję poznać prof. Szaniawskiego i dwukrotnie porozmawiać z nim dłużej. Był ciepłym, miłym, inteligentnym i cierpliwym człowiekiem. I takim właśnie Go zapamiętam. Miałem szczęście, że to właśnie profesor pokazał mi Izbę Pamięci pułkownika Kuklińskiego i wytłumaczył kilka spraw, o które wtedy zapytałem. Wcale nie jestem pewien czy ta śmierć w Tatrach była przypadkowa. Być może nie. W Polsce od dawna niewygodni ludzie giną w dziwnych okolicznościach. Niczego nie da się wykluczyć, choć wolałbym, żeby tym razem nie było to dzieło „nieznanych sprawców”.
Tak czy inaczej, Panie profesorze dziękuję w swoim imieniu za to, co Pan zrobił dla Polski i śp. Pułkownika Kuklińskiego. Dziękuję za Pana niezłomną postawę, patriotyzm, walkę z komunizmem, postkomunizmem i islamem, za liczne publikacje, za czas mi poświęcony.
Niech Pan odpoczywa w pokoju, w lepszym świecie, gdzie nie ma krat, zła, kłamstwa i złych ludzi. A gdzie jest Pana przyjaciel, płk. Kukliński oraz inni ludzie, których pan lubił i cenił. Dla wolnej Polski i wolnych Polaków będzie Pan zawsze nieśmiertelny.
Cześć i chwała bohaterom!
polish_allied


Komentarze
Pokaż komentarze