14 obserwujących
540 notek
617k odsłon
570 odsłon

W Platformie nie widać chęci i zapału do wyborów prezydenckich

Wykop Skomentuj11

Nie trzeba być znawcą polityki, polskiej sceny publicznej, ażeby zrozumieć aktualną sytuację polityczną odnoszącą się do zbliżających się wyborów prezydenckich. Trzeba być tylko logicznie myślącym, aby móc w głowie sobie poukładać pewne rzeczy w spójną całość. A ta wyłania się dla opozycji bardzo klarownie: nie ma tam pomysłu, co by zaproponować Polakom w nadchodzących na maj wyborach. Absolutnie nic.

Szczególnie śmieszą i tutaj każdy się zgodzi prawybory w PO. Takim ruchem teraz, ale i w 2010 r., Platforma chciała pokazać wszystkim innym partiom, że: patrzcie, postępujmy demokratycznie, tak jak to robią w USA, a inne partie to typowo wodzowskie twory, które tego typu procedurę pomijają. Ale zapomniano o jednym: w USA chociażby, gdzie taki tryb wyłaniania kandydatów jest,toczy się naprawdę walka na poglądy, jest to bardzo złożony proces, a nie ustawiona jak teraz, ale i 10 lat temu akcja, z której jasno wynika tak naprawdę kto tym kandydatem PO zostanie.

Nie trzeba było oglądać całej debaty, której momentami przypominała parodię, ustawioną rozmowę z której nic nie wynika, a żaden z kandydatów nie chciał się nikomu narazić, aby tylko mieć trochę więcej poparcia. Ale z góry wiadomo, że takie prawybory są po to, aby starły się różne poglądy, a debaty kandydatów powinny być wyraziste, konkretne i jasne w deklaracjach. Tutaj tego nie dostrzegliśmy. Kidawa-Błońska wypadła szaro; powtarzała to samo czyli o staniu na straży Konstytucji, o nie dzieleniu Polaków, o byciu dla wszystkich. Chciała być taką "miłą i przytulną" mamą dla wszystkich. Z kolei Jaśkowiak stonował swoje lewicowe zapędy, ale wypadł podobnie jak Kidawa: bez błysku i polotu. Mówił o byciu dla słabszych i wykluczonych etc. czyli podobnie jak konkurentka: cały czas identycznie powtarzane były te same rzeczy, co Platforma robi od 4 lat; wnioski tam nie są wyciągane żadne. 

Zapomniano w tym wszystkim o jednym: Prezydent powinien mieć ogładę, budzić sympatię, uśmiech ludzi, być otwartym na to, co w przyszłości, ale jednocześnie strzec tradycji narodowych, historycznych i narodowej tożsamości. Powinien być to ktoś z klasą. Z całym szacunkiem ani u Kidawy-Błońskiej ani u Jaśkowiaka tego nie widać. Te prawybory to było starcie rasowych polityków, doświadczonych w polityce, ale typowo partyjnych. Nie widać u nich, a szczególnie u pani Błońskiej tego czegoś, co by porwało tłumy. Ogólnie nie widać tam, w całym platformerskim obozie chęci, zapału i energii nie tylko do bieżącego działania, ale ogólnie to zaangażowania  w te wybory prezydenckie. I tego nie będzie, skoro cały czas u sterów są ci sami ludzi, nie odporni na żadne zdania odrębne. Co prowadziły by do odświeżenia sytuacji.

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka