11 obserwujących
566 notek
667k odsłon
1045 odsłon

Podwyżki dla polityków?Zgłaszam stanowcze "nie" i wyjaśniam dlaczego

Wykop Skomentuj29

Po raz kolejny słyszę przede wszystkim z ust przedstawicieli polskiej klasy politycznej, że "przedstawiciele narodu" za mało zarabiają. W kontekście płac tej grupy na Zachodzie, jest to niewiele. Ale wiele osób w Polsce, ciężko pracujących, to oburzyło. Przyznam, że mnie również i to bardzo. Żeby jednak być szczerym, stawiam ogólne "nie" tej propozycji, ale uważam, że należy pewne wyjątki poczynić. Wyjaśniam poniżej co i jak.

W Polsce istnieje od wielu lat mentalność o poziomie życia. Utrwalone przekonanie także przez władze sprawiło, że w kwestii wynagrodzenia klasy politycznej na tle zarobków milionów Polaków, mamy przekonanie złodziejstwa i lenistwa. Patrzymy na polityków jak na elitę, skrupulatnie wybraną przez naród, ludzi światłych i ogólnie z wyższych sfer. W tym kontekście, wszelkiej maści pieniądze dodatkowo które mają do nich trafić, są krytykowane. Czy słusznie?Moim zdaniem w dużej mierze tak.

Postawiona przeze mnie teza o politykach jako grupie starannie wyselekcjonowanej i wybranej przez naród, była prawdziwa, ale w czasach dawnych, głównie przedwojennych. Potem mit ten odchodził w niepamięć, a jego miejsce zajmowało pojęcie, że politycy to grupa skorumpowana, posiadająca za wiele przywilejów i nie podlegająca żadnej kontroli i żadnemu osądowi. W mojej ocenie jest to prawda. Poza tym, w porównaniu do elit politycznych dawnej Polski, teraz grupę polityków w większości (choć nie wszyscy), stanowią ludzie przypadkowi, często wepchnięci na listy w ramach układu biznesowo-politycznego lub w ramach odwdzięczenia się czy po prostu znajomości. Chcą także zaistnieć, a przede wszystkim zdobyć łatwy pieniądz za stosunkowo nie za trudną pracę. I to właśnie Polakom w mojej ocenie w politykach najbardziej przeszkadza. Podczas gdy większość społeczeństwa ciężko pracuje, "elita"polityczna ma luźne godziny pracy, nie musi z byle powodu przychodzić na posiedzenia Sejmu czy komisji(patrz zaprzysiężenie Prezydenta) dodatkowo mając wiele dodatkowych profitów. Oczywiście, można powiedzieć, że zarabiają za mało. Ale patrząc na poziom ciężkości pracy wielu ludzi i porównując to z ciężkością pracy parlamentarzystów, trudno nie denerwować się na próby podniesienia ich wynagrodzenia. Poza tym ludzi w Polsce często irytuje kwestia immunitetu czy np. darmowych przejazdów czy wielu zniżek. W opinii społeczeństwa, politycy powinni być na równi z narodem, bo zostali przez niego wybrani. i nie powinni otaczać się przywilejami jak władza królewska. Podpisuję się i ja pod tym poglądem uważając, że i kwestie profitów dla władzy też należy przedyskutować.

Jeśli już natomiast w ogóle mówimy o pieniądzach dla polityków, powinno być to podnoszone na równi z płacami Polaków. W okresie, kiedy te wynagrodzenia idą w dół z powodu pandemii, kiedy płaca minimalna jest niska, istnieje niemożność ustatkowania się jeśli chodzi i młodych, a wychodzi się z pomysłem podwyżek, jest to jawna kpina ze społeczeństwa. Z całej grupy, jedyni zastanowiłbym się nad pensją prezydencką. Poza tym, praca posła czy ministra, jest taka sama jak Polaka i nic nie usprawiedliwia chęć podnoszenia ich poziomu życia w chwili, kiedy wielu innym jest obniżana. Należy także spojrzeć na fakt, że w większości przypadków, parlamentarzyści sobie dobrze radzą. Mają wiele kredytów, domów, samochodów i oszczędności (z legalnego źródła). Po tych podwyżkach, te dodatkowe formy dochodu nie znikną, to dalej będzie tkwiło, nie bądźmy naiwni. Także tutaj apel do posłów: podnoście pensje ciężko pracującym, a dopiero później patrzcie na siebie. Godna płaca za ciężką pracę. To się politycy głównie was tyczy.

Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka