11 obserwujących
570 notek
675k odsłon
  891   0

Wyrok ws. Boguckiego to kolejny argument za reformą sądownictwa

Ostatni wyrok ws. gangstera Ryszarda Boguckiego i odszkodowanie mu przyznane w kwocie ponad 200 tys. zł jest obiektem wielu dyskusji, ale i zarazem wątpliwości. Sporo osób komentuje nie tylko dlaczego sąd przyznał mu tak wielkie pieniądze i dlaczego w ogóle przyznał, ale dlaczego użył takiej argumentacji. Bo uzasadnienie wyroku jest co najmniej zastanawiające.

Ostatnio opublikowano badania w kwestii zaufania do poszczególnych grup zawodowych. Wielu komentujących te badania oceniło, że sędziów i wymiar sprawiedliwości ocenia pozytywnie więcej ludzi aniżeli np. polityków. Jednak wpatrując się głębiej w te wyniki można dostrzec, że różnica na korzyść sędziów jest minimalna, a to oznacza, że obie grupy zawodowe (społeczne) są oceniane prawie jednakowo: czyli tak samo źle.I to się nieprędko zmieni.

Głównym powodem takiej opinii Polaków jest opieszałość sądownictwa i brak zrozumienia przez sędziów dla osób uczestniczących w danej sprawie tj. brak empatii dla człowieka, a co za tym idzie wyroki często kuriozalne gadzące w szacunek dla społeczeństwa. Sądownictwo odpowiada z kolei, że opieszałość spraw polega na wielu apelacjach, kasacjach etc. Jednak społeczeństwo uważa jednak, że sędziom nie chce się bardzo pracować, selekcjonują sprawy według własnego klucza, mają jakieś swoje dziwne zasady. Po części z pewnością tak jest, ale z drugiej strony faktycznie niektóre sprawy na wokandzie są kolejnymi już apelacjami czy kasacjami, które uniemożliwiają zakończenie jednej sprawy i przejście do drugiej. Drugi powód tak słabego zaufania Polaków do sądownictwa czyli brak realnego spojrzenia sędziego na daną sprawą, a co za tym idzie cała seria kuriozalnych wyroków, jest już zgodny z opinią większości społeczeństwa. Gdyby był to jeden przypadek, można byłoby uznać to za wpadkę. Takich zdarzeń jest niestety w ostatnich latach więcej. Chociażby wyrok ws. Romana Kluski czy odebrania ojcu dzieci, które bardzo chciały u niego zostać. Przykładów zresztą można by mnożyć więcej.

Poza tym dla większości Polaków wymiar sprawiedliwości, sądownictwo jest w dalszym ciągu zamkniętą grupę społeczną do której dostęp mają tylko nieliczni, mającą więcej przywilejów niż niekiedy inne grupy zawodowe czy reszta społeczeństwa. Utwierdzają się w tym przekonaniu o bardzo powolnych reakcjach KRS czy NRA w sprawach, gdzie zamieszani są sędziowie czy adwokaci. Nieraz jesteśmy też świadkami obrony takich sędziów przez ich przełożonych. Takimi postępowaniem wymiar sprawiedliwości nie dowodzi niestety swojej niezkazitelności.

Przyznanie odszkodowania Boguckiemu jest kolejnym dowodem na brak logicznego podejścia przez sędziów do danej sprawy. Zwykły Kowalski nie mógłby liczyć na takie pieniądze, jeśli już mógłby w ogóle na nie mieć nadzieję. Sądzę, że zmianę w sądownictwie trzeba rozpocząć od szkolenia sędziowskiego ws. odpowiedniego podejścia do danych kwestii. Nie trzymania się sztywno przepisów prawa, bo one często są mało spójne i konkretne. Nie uważam, aby wybieranie członków KRS przez polityków było tutaj rozwiązaniem sprawy, bo to sprawi, że w tej instytucji zasiadać będą przedstawiciele aktualnie wskazani przez PIS. To z pewnością nie sprzyja pluralizmowi w tej materii. Ale histeria i często mocne słowa sprawiają, że cały KRS obnaża swoje przywiązanie do skostniałych struktur i utwierdzania Polaków w zdaniu, że jest to "kasta", która broni swoich interesów.
Lubię to! Skomentuj21 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo