3 obserwujących
19 notek
14k odsłon
  131   0

Poradnik dla KPRP czyli Afera z zaproszeniem

Pan Michał Kolanko raczył stwierdzić dziś:

Gdyby kampania od lutego wyglądała jak etap po wyborach, to PiS nie wszedłby do parlamentu, a Duda do II tury.
https://twitter.com/michal_kolanko/status/664561368914247680

Nie do końca zgadzam się z tą tezą. Raczej, gdyby "niezależni" publicyści dostali takiego małpiego rozumu przed wyborami, moglibyśmy mieć taki problem.

Mamy aferę z zaproszeniem PEK do Pałacu. Serio? A może to zwyczajnie kolejny odcinek pt. znajdźmy na siłę jakąś wpadkę KPRP posiłkowany tzw. "obiektywnym" (do niedawna "prawicowym") dziennikarstwem, który czuje się w obowiązku krytykować nowe władze częściej niż robią to ich zagorzali przeciwnicy.

Po kolei:
1. Najpierw czytam takiego newsa Faktów (Skórzyński) że

PAD rozmawiał z PEK o jutrzejszym złożeniu dymisji. Uroczystość złożeniadymisji ma się odbyć w Pałacu.

Moją naturalną reakcją było pytanie, czy można Skórzyńskiemu wierzyć. A tu mamy małą nieścisłość: złożenie dymisji, może być tylko w sejmie. W Pałacu Prezydent tę dymisję jedynie przyjmie i powierzy czasowe pełnienie obowiązków, do czasu powołania nowego rządu. Do tego mała manipulacja: PEK składa dymisję jutro - ale nie ma mowy o dacie uroczystości w Pałacu. Zbitka zdań może to sugerować.

2. Potem czytam, że Czaruś Tomczyk wystosował taki komunikat:

Zgodnie z art. 162 Konstytucji Prezes Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu Sejmu zobowiązany jest złożyć dymisję. Informuję, że premier Ewa Kopacz złoży dymisję przed Sejmem w pierwszym dniu posiedzenia, 12 listopada 2015 roku"

Nie wiem czy winić Tomczyka za to, jak został zrozumiany, raczej się nie da. Jeżeli ktoś rozumie te słowa "przed sejmem" jako przed budynkiem, albo przed posiedzeniem, no to gratuluję.

3. Prezydent poinformował, że zaprosił PEK do Pałacu.

4. Komunikat KPRP (podejrzewać mogę, że w odpowiedzi na zapytania czy jutro PEK będzie w Pałacu) brzmiał ponoć:


"Kancelaria Prezydenta RP informuje, iż prezydent Andrzej Duda rozmawiał z premier Ewą Kopacz o miejscu złożenia dymisji. Prezydent RP nie zaprosił pani premier na jutro do Pałacu Prezydenckiego"

Czy tak brzmiał - nie wiem na pewno. Tak jest cytowany, natomiast na stronie prezydent.pl mamy taki:

Kancelaria Prezydenta RP informuje, iż prezydent Andrzej Duda rozmawiał z premier Ewą Kopacz jedynie o miejscu spotkania w związku ze złożeniem dymisji i powierzeniem pełnienia obowiązków do czasu powołania nowego rządu. Podczas rozmowy ustalono, że spotkanie odbędzie się w Pałacu Prezydenckim, a szczegóły zostaną uzgodnione po złożeniu dymisji w Sejmie.
 

Jak z takiego ciągu komunikatów mogli wysnuć jednoznaczny wniosek o jakimś dwugłosie i niekompetencji Kancelarii Prezydenta dziennikarze, którzy przecież znają porządek konstytucyjny - pojecia nie mam. Ludzie z KPRP i sam prezydent sprowadzili później do pionu na twitterze, tłumacząc cierpliwie, że zaproszenie jest, ale nie ustalono jeszcze konkretnej daty (więc jutro raczej na pewno do spotkania w Pałacu nie dojdzie).

Jak dla mnie to jest kolejna akcja przeprowadzona wg tego samego schematu, z którą mamy do czynienia od wyboru PAD. Przekręcanie jego gestów i słów lub jego otoczenia w taki sposób, by można było stworzyć medialnie atmosferę zamieszania i wciskać ludziom kit o niekompetencji prezydenta i jego zaplecza. Pal sześć, że łykają to tzw. mejnstrimowi. Ale "niepokorni" "obiektywni" tylekroć podkreślający swoje samodzielne myślenie?

Dziwi mnie i smuci jednocześnie, że ludzie, publicyści, do których miałam dotąd szacunek za przekazywane informacje i za trzeźwość i błysktoliwość w myśleniu, przyjęli strategię kompletnego braku zaufania do Kancelarii Prezydenta w imię jakiegoś fałszywie i koślawie pojętego obowiazku obiektywizmu. Dla mnie obiektywnym nie może być ktoś, kto z góry zakłada winę tylko jednej strony, wydaje osąd, a dopiero później weryfikuje fakty. Dla mnie to w gorącej wodzie kąpany głupiec.

A może tu jest problem? Może dziennikarze mają jakiś problem z myśleniem ostatnio? Nabijają się z profesor Płatek robiącej raban, że PEK będzie składać dymisję na chodniku, a sami są przekonani, że złoży tę dymisję w Pałacu, jeszcze przed posiedzeniem? 

Oczywiście na końcu i tak wszystkiemu będzie winien PAD, jego kancelaria, słaby PR, słaba komunikacja  itd., bo łatwiej tak, niż jednej dziennikarzynie z drugą przyznać się do błędu w sztuce i myśleniu. Łatwiej jednej blogerce z drugą "zwalniać" ludzi z kancelarii i rzucać fochami w stylu "łaski nie robicie". A cóż je to kosztuje? Prócz utraty wiarygodności.

W związku z tym mam propozycję dla KPRP jak pisać komunikaty dla myślących wolniej. Na przykładzie tego zacytowanego powyżej. Aby go każdy wielki dziennikarz prawidłowo zrozumiał, musiałby zapewne brzmieć tak:

"Kancelaria Prezydenta RP informuje, nie zaprzecza i nie dementuje, iż prezydent Andrzej Duda rozmawiał z premier Ewą Kopacz o miejscu przyjęcia przez prezydenta dymisji pani premier i powierzeniu jej czasowego pełnienia obowiązków premiera, którą wcześniej premier musi złożyć przed sejmem zgodnie z konstytucją - a to znaczy przed zgromadzeniem sejmu, czyli nie przed budynkiem sejmu, ani nie przed samym posiedzeniem sejmu, ani nie przed samym prezydentem w Pałacu. Prezydent RP zaprosił panią premier do Pałacu Prezydenckiego gdzie przyjmie od niej dymisję, ale nie na jutro, bo to nie musi być jutro, ani nie na pojutrze - termin nie został jeszcze ustalony."

 

Taka komunikacja już będzie ok?

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale