Wszystko o ludziach i świecie.
Szukaj dogłębnie.
5 obserwujących
203 notki
172k odsłony
1902 odsłony

Na pomoc mężczyźnom nad którymi znęcają się kobiety

Wykop Skomentuj5

Nie mało mówi się o przemocy mężczyzn wobec kobiet. Natomiast pomija się fakt, że w części domów to mężczyźni są ofiarami swoich partnerek.

Oto parę relacji mężczyzn maltretowanych przez kobiety z którymi są w związkach: 1, 2, 3. Wywołały one we mnie po prostu wstrząs - żeby tak traktować drugiego człowieka. W części tych zeznań mężczyźni mówili, że są maltretowani przez swoje kobiety bo nie zapewnili im odpowiednich standardów życiowych. Sama stoję na stanowisku, że facet musi się przysłowiowo wykazać jako facet (o czym pisałam w paru swoich publikacjach), ale na Miłość Boską, jeśli się stara jak może, to należy go doceniać i wspierać! Natomiast kobiety opisywane w podanych relacjach to zwykłe primadonny, którym się za dużo wydaje!

Wcale bym się nie zdziwiła gdyby w przypadku rozstania mężczyzny-ofiary z kobietą-sadystką ich dzieci zostały z nim. Generalnie jestem za tym, by w przypadku rozstania pary dzieci zostawały przy matce - jeśli ona jest normalna, a z partnerem rozstała się jedynie z powodu tzw. niezgodności charakterów - podczas gdy z żadnej ze stron nie dochodziło do jakiejkolwiek przemocy - to nie zabroni mu widywać się z dziećmi i uczestniczyć w ich wychowaniu. Jednak jeśli jest z nią serio coś nie tak (np. ewidentnie stosuje przemoc wobec partnera i/lub dzieci) - to lepiej będzie jeśli dzieci zostaną z facetem.

To jest jakieś nienormalne, że sporo ewidentnych damskich bokserów chodzi sobie bezkarnie po ziemi, natomiast dużo przyzwoitych mężczyzn, którzy wzdrygają się przed podniesieniem ręki na kobietę, cierpi! I nie należy się z nich śmiać - lecz im współczuć i pomóc! Istnieją już ośrodki w których mogą przez jakiś czas mieszkać poszkodowani mężczyźni - np. w Tucholi czy w Jaksicach koło Inowrocławia [źródło].

Dużo z tamtych relacji jest jeszcze w tym artykule (na stronach 1-3). Wskazuje się w nim na działanie tzw. więzi traumatycznej. Zgodnie z tym kobieta używa agresji werbalnej i niewerbalnej do kontroli nad partnerem. Z kolei maltretowany mężczyzna próbuje tłumaczyć jej czyny dodając, że mimo wszystko żywi do niej uczucie. I buntuje się przeciwko złemu traktowaniu tylko do czasu. Do tego dochodzi stosowanie przez partnerkę-sadystki różnych zabiegów psychologicznych takich jak szantaż emocjonalny - co powoduje stopniowe uzależnienie mężczyzny od niej i jego izolację od otoczenia. Okazuje mu też ona sporadyczne pozytywne uczucia, stwarzając ułudę szansy na poprawę sytuacji. Jednak to wszystko to tylko gra na emocjach mężczyzny, która ma go jedynie zdezorientować. I właśnie to jest zapewne jedną z przyczyn czemu mężczyzna nie decyduje się na odejście od swojej partnerki-sadystki.

Oto co na temat przemocy kobiet wobec mężczyzn mówi p. Adrianna Gryszka z 'Niebieskiej Linii':

(...) Ostatnio media podjęły nowy temat - przemoc wobec mężczyzn. Pojawiły się doniesienia, artykuły i programy koncentrujące się głównie na przemocy fizycznej i psychicznej dotykającej mężczyzn w ich związkach. Rzadziej spotyka się informacje dotyczące mężczyzn, którzy są ofiarami przemocy seksualnej czy molestowania. W obu przypadkach najczęściej opisywane są sytuacje, gdy sprawcą jest kobieta.

Tematyka ta wzbudza różne emocje, a to głównie dlatego, że kłóci się ze społecznym stereotypem mężczyzny silnego, walczącego o dominację i kojarzonego z rolą agresora. Dlatego tak trudno ofiarom-mężczyznom zwrócić się o pomoc czy podzielić swoim problemem. Strach przed reakcją otoczenia, utratą dobrego wizerunku, wyśmianiem powoduje, że mężczyźni boją się szukać pomocy. Ludziom często trudno sobie wyobrazić, jak kobieta może bić mężczyznę i „jak on może na to pozwalać?". Tym większe zdziwienie budzi np. informacja o gwałcie na mężczyźnie ze strony kobiety. O wiele łatwiej ludziom przychodzi uwierzyć w psychiczną przemoc dotykającą mężczyzn.

Lecz odbiór społeczny takich osób jest dla nich niekorzystny, padają stwierdzenia: „mięczak", „pantoflarz", „co z niego za mężczyzna" itp. Jednak, choć takie przypadki kłócą się z rolą, jaką mężczyznom przypisuje społeczeństwo, w jakimś stopniu ludzie zdają sobie sprawę, że wszystkie opisane wyżej sytuacje są możliwe, nieraz obserwują funkcjonowanie złych małżeństw, rozpad związków znajomych, oceniają kto był „gorszy". Nie jest to tematyka nowa. Przypomnijmy sobie choćby ludową piosenkę o smutnym krasnoludku („bo miał żonę"), którą można znaleźć na płytach z muzyką dla przedszkolaków, gdzie żona „wałkiem, kiedy chciała, swego męża krasnoludka wałkowała", czy dowcipy odwzorowujące damsko-męskie konflikty.

Nowe jest to, że ten „wstydliwy" temat trafił do mediów oraz, że jest pokazywany tak, by zmienić społeczny odbiór zarówno występującego zjawiska, jak i ofiar. Mówi się, aby traktować mężczyzn, których dotyka przemoc, jako poszkodowanych, którym należy się taka sama pomoc jak np. ofiarom-kobietom, a tym samym zachęca się poszkodowanych mężczyzn do szukania pomocy.

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale