2 obserwujących
31 notek
13k odsłon
177 odsłon

Świat pochyla się nad Puszczą? - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień z KE

Bogactwo różnorodności gatunkowej w lesie gospodarczym niewidoczne przez ekologistów ale powszechne - zdjęcie autora
Bogactwo różnorodności gatunkowej w lesie gospodarczym niewidoczne przez ekologistów ale powszechne - zdjęcie autora
Wykop Skomentuj2
Dość poczytny tygodnik POLITYKA w dziale nauka zawarł wywiad Jędrzeja Winickiego z Humberto Delgadą Rosa. Wywiad ukazał się 26 lipca 2016 roku. Zaś sam Humberto Delgada Rosa jest dyrektorem do spraw środowiska w Komisji Europejskiej. To prawdopodobnie dość ważna osobistość od ochrony środowiska w teorii, pewnie w praktyce również, skoro nie omieszkał grozić Polsce pozwem przed Trybunałem Sprawiedliwości i zamykać, na czas postępowania, Puszczy na kłódkę!
Sam wywiad jest udostępniony przez redakcję Polityki dla wszystkich posiadających umiejętność czytania. Ponieważ dufam, że kapkę też rozumiem, pozwoliłem sobie przedstawić krytykę udostępnionej treści. Co nie oznacza, bym był niewdzięczny Polityce. Jestem jej bardzo wdzięczny. Zresztą nie pierwszy raz. Pozdrawiam więc uniżenie.
Zaznaczam, że powszechna dyskusja nie tyczy broń Boże Białowieskiego Parku Narodowego lecz lasów nadleśnictw, leśnictw - czyli powszechnie dostępnych polskich lasów.
Forma artykułu ma postać komentarzy. Nie sądzę by sprawiła kłopoty, gdyż forma ma postać uwag do konkretnych wypowiedzi Pana H.D.Rosa. Nie nadwyrężając cierpliwości zaczynam od samej góry i posuwam się prosto w dół:
I tak się składa, że na całym kontynencie tylko w Puszczy Białowieskiej las pozostał względnie niezmieniony.” - Lasy Puszczy Białowieskiej były użytkowane od zawsze. To, że były pod ochroną z powodów łowieckich nie ma żadnego większego znaczenia dla gospodarczego użytkowania Puszczy. Ochronie mogła podlegać zwierzyna, gdyż to ona stanowiła dla panujących wyśmienitą rozrywkę i zabawę. Swoistą rozrywkę stanowiła też wcale nie tak odległa Puszcza Romnicka (tereny łowieckie niemieckich kaizer’ów), której naturalności chronił nawet płot. Co innego użytkowanie lasu. To nie było już dla nich (władców) rozrywką, więc nie podlegało żadnej ochronie, prócz tej wynikającej z potrzeby użytkowania i trwałości dostarczania dochodu. Polskie leśnictwo będzie niebawem obchodzić swoje 100 lecie. Obraz Puszczy to wynik działalnosci w tym czasie leśników. Obraz dzisiejszej ruiny puszczańskich lasów to wynik przemian jakie zaszły w Polsce po transformacji. Magdalenkowa transformacja, która nie uwzględniła ostrzeżeń ze strony noblisty (Milton Friedman w 1989 r.: “ Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.”) trwa na terenie Puszczy w najlepsze. To papierek lakmusowy tego, co zaczyna dotykać pozostały obszar Lasów Państwowych. Czy pamiętacie wszyscy wszystkich wyśmienitych Ministrów Środowiska i Dyrektorów Generalnych i ich „zasługi”?.
Ustanowienie Natury 2000 to tylko chwila w długiej historii Puszczy Białowieskiej, w której równolegle toczy się wiele procesów charakterystycznych dla lasu naturalnego, ale poddawanego ograniczonemu wpływowi człowieka. Wiadomo, że polowano, wycinano drzewa i w niektórych miejscach puszcza była sadzona. Niemniej cały obszar pozostawał chroniony jako tereny łowieckie polskich królów, a później we fragmencie jako park narodowy. Co bardzo ważne, w puszczy dążymy do ochrony wartości ważnych dla ludzi. Czy to ekonomiczna wartość drewna? Nie w tym przypadku. Chodzi raczej o zachowanie dla obecnych i przyszłych pokoleń dobrego przykładu europejskiego lasu, który wygląda jak te sprzed okresu intensywnego wpływu człowieka. Na tę wartość składają się gatunki, siedliska i działalność gospodarcza od wieków prowadzona w Puszczy Białowieskiej, która – jak turystyka – powinna być promowana.” - Gospodarka lasem na obszarach Puszczy Białowieskiej generalnie nie różniła się od tej prowadzonej gdzie indziej. Ochrona zwierząt ze względu na zainteresowania łowieckie władców i dla ich rozrywki nie miała wielkiego przełożenia na gospodarkę, która musiała w sposób stały i trwały zasilać władcę w pieniądze (chyba, że akurat nie były potrzebne). Turystyka zaś to element, który jest zupełnie świeży w wielowiekowej historii Puszczy. Jest wiele głosów tzw ekologistów, którzy wskazują wręcz na jej destrukcyjny charakter dla Puszczy. To znaczące, że H.D.Rosa wypowiada się w imieniu mieszkańców tych terenów, wskazując które elementy są dla nich najważniejsze. To znamienne też, że widzi w planowej gospodarce leśnej zagrożenie dla gatunków i siedlisk. Jednocześnie potępiając użytkowanie wskazuje na wartość „działalności gospodarczej prowadzonej w Puszczy Białowieskiej od wieków” (sic!).
Gdyby korniki masowo pojawiły się w lesie będącym plantacją drzew, to walka z nimi byłaby uzasadniona z powodów gospodarczych. Ale w lesie tak specjalnym, niewiele znaczącym w polskiej produkcji drewna, takie podejście jest bardzo wątpliwe.” - Ponieważ dyskusja tyczy obszarów Lasów Państwowych, nadleśnictw a nie parku narodowego, to takie stwierdzenia wskazują na brak elementarnej wiedzy o stanie prawnym państwa w sprawach w których Pan H.D. Rosa się wypowiada. Na terenach leśnych podległych LP obowiązują określone procedury związane z działaniami w kierunku likwidacji zagrożeń oraz prewencji . Są to działania zwane ochroną czynną, mająca na celu ochronę substancji zasadniczej lasu, którą są drzewa i drzewostany. Zasadniczym elementem lasu są bowiem drzewa a nie korniki, jeśli w tym względzie Pan H.D. Rosa posiada jakieś rozterki!
Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale