Sprawa 1 Ds. zatuszować/12 czyli afera nagranych prokuratorów.
Już niedługo bestseller! Książka z walki o sprawiedliwość i prawdę chorego na nerki człowieka, z walki o dokuemnty medyczne, które stały się dowodem kilku przestępstw: lekarza, sędzi i dwóch prokuratorek - "Sprawa 1 Ds. zatuszować/12". Będzie to "Afera nagranych prokuratorów". Ofiara z której zrobili przestępce zaczęła się bronic. Nagrywała wszystkich. Skandale jakich nie zna Polska jeszcze. Skandale Prokuratury Rejonowej, Apelacyjnej i Generalnej. Książka jak człowiek wierzy w sprawiedliwość i idzie tylko drogą prawdy ale też o tym jak nie chcieli go dopuścić do prok. Andrzeja Seremeta. Dlaczego? Bo ofiara chciała mu dać te nagrania, co mówią jego podwładni, co robią i czego świadomie nie robią. Podwładni pod jego nosem. Niezwykły dokument o wsadzaniu człowieka do psychiatryka, o możliwości pobicia go za relacje mediów, o tym do czego posunęli się... oni. Kim są ci oni? O tym przeczytacie w książce.
Na książkę składają się listy, pisma, wnioski, skargi składane do Andrzeja Seremeta, Prokuratora Generalnego. A także opisy zdarzeń pozostawione... "bez biegu". Przez jego podwładnych zzainteresowanych tym, by zostały "bez biegu". Czy do niego dotarły? Któż może wiedzieć. Nie dopuścili wszak kilka razy do spotkania z nim... by... by dwie prokuratorki i sędzia nie poszły siedzieć. Lekarz załapał się na szczególny "parasol ochronny". I lekarze ze szpitala dostali parasol. Fłaszowali dokumenty. Fałszowali podpisy, fałszowali badania. A śledztwo zniknęło. Wyparowalo. Rozpłynęło się. Walka nie była już o prawdę i sprawiedliwość. Była o to, by one nie poszły siedzieć. One! Dwie prokuratorki i sędzia.
Do czego się posunęli? Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości, były Prokurator Generalny nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Czy była ona tylko "siedlecka"? Niebawem ocenicie sami.
Na końcu historii bedzie niezły cymes... Niewiadomo ktorym wejściem wchodzi i którym wychodzi biegła sądowa i jak sie dostała na szóste piętro... Którymi schodami? Którą winda? Którym korytarzem? Spadła z nieba na szóste piętro przez komin? Hmm... To droga własciwa dla czarownic a nie biegłych sądowych... Ale jest gwarant "wiedzy specjalnej" tej biegłej. Czy także gwarant drogi przez komin? Ile było ofiar tej "biegłej"?


Komentarze
Pokaż komentarze