insp. Cezary Popławski
ZASTĘPCA KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI (niestety) 
Foto: Marek Krupa / www.isp.policja.pl
insp. Cezary Popławski ZASTĘPCA KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI (niestety) Foto: Marek Krupa / www.isp.policja.pl
Polskie ZOO Polskie ZOO
1233
BLOG

Prok.Sobczak mówiła o pobiciu mnie a Popławski i Żmudziński nie ustalili sprawcó

Polskie ZOO Polskie ZOO Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

Po artykułach w "Gazecie Wyborczej" demaskujących przestępstwa medyczne przeciwko mojej osobie i tuszowanie tych przestępstw przez prokuraturę zaczęła się kampania ataków na moją osobę. Zaczęły przychodzić anonimy. Wyzwiska i kalumnie. Jeden był bardzo ważny. Odwoływał się do mojego sporu personalnego w prokuraturze. Wprost napisano o tym, że się czepiam prokuratorów. Bingo! Nikt nie wiedział że istnieje spór personalny z prokuratorem, który w ogóle nie powinien zostać dopuszczony do tego zawodu. To moralny zgniłek. Ot zwykły przestępca który wtargnął do organu Państwa. Spór był znany tylko wewnątrz prokuratury.

I się zaczęło. Anonimy nie były przestępstwem. Tak orzekła prok. Agnieszka Sobczak. Nachodzenie mnie w domu, by zostawić mi te anonimy nie było przestępstwem. Prokuratura to olała, bo mi się nie należy bezpieczeństwo osobiste. Od ponad roku - od kwietnia 2014 roku prokuratura w Siedlcach wiedziała o publicznym szkalowaniu mnie. Nic nie zrobiła. Od 19 września 2014 roku wiedzieli dokładnie: prokuratura i policja o publicznym znieważaniu mnie za ujawnienie przestępstw przez media. 19 września 2014 roku złożyłem wniosek o ustalenie sprawcy publicznego znieważania mnie. Wysłałem go do prok. Andrzeja Seremeta. Ten wysłał dalej. Trafił i do prok. Marii Kempki - ówczesnej Prokurator Rejonowej w Siedlcach i do kom. Cezarego Popławskiego - Komendanta Wojewódzkiego Policji w Radomiu, dziś zastępcy Komendanta Głównego Policji. Nikt nie ustalił sprawców. Ani Kempka ani Popławski. Tak to sie robi w Polsce. Tak robią Kempka i Popławski! Kempka została wysłana na szeregową w Garwolinie. Popławski awansował. Nie ustalili sprawców przestępstw. Popławski nie zrobił niczego, by ich ustalić. Niedopełnienie obowiązków służbowych to najdelikatniejsze określenie nieścigania przestępcy. Zrobił to dzisiejszy zastępca Komendanta Głównego Policji. To on ponosi pełną odpowiedzialność za nieustalenie sprawców na mój wniosek z 19 września 2014 roku. Zresztą nie reagował, gdy policja siedlecka ukryła dowód przestępstwa trzech osób - wedle prok. Więckieiwcza i prok. Sobotki trafił od do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach dopiero 6 marca 2013 roku. Po posiedzeniu sądu! Dziś nie ściga przestępców Żmudziński narażając śledztwo i mnie na nieustalenie sprawcy.

W końcu złożyłem tez zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Wysłałem je do prok. Andrzeja Pogody, bo wiedział doskonale o zajściu przestępstwa i o tym, że Sobczak mówiła mi, że się na anonimach nie skończy. I co on na to? Potrzymał 2 tygodnie zawiadomienie. Następnie wysłał Więckiewiczowi. To Prokurator Okręgowy w Siedlcach. Potrzymał kolejne 10 dni i wysłał do Kempki. Tak minęło 24 dni z 30, gdy prokuratura ma obowiązek podjąć decyzje procesową. Sprawa trafiła do prok. Kamila Żmudzińskiego. Zwlekał ze wszystkim. Postanowienia wydawał pod koniec terminów, że można było skutecznie ustalić sprawców i ścigać przestępców. Ale to chyba nie w smak Żmudzińskiemu, bo jeszcze złapałby kogoś znanego mu. Wpisy wskazywały, że uczyniła je osoba mająca wielką wiedzę spoza publikacji. W treściach artykułów nie było danych o tym, co pisał sprawca. A więc przestępcą jest ktoś, kto posiada źródłową wiedzę o sprawach. 

Rozmawiałem dziś ze Żmudzińskim przez telefon. Nie ustalił sprawcy publicznego znieważania mnie. Tak, tak, to ten sam Żmudziński, który oczerniał mnie, że jestem "gołosłowny", że lekarz ma moją dokumentację i ją przetrzymuje, gdy ukrywał tę dokumentację przed Sądem rejonowym w Siedlcach, jaką to możliwość wskazał Minister Zdrowia. To ten sam Żmudziński. 

Sobczak mówiła, ze się na anonimach nie musi skończyć. Wiedziała o publicznym znieważaniu mnie. Wskazywał, że wedle jej doświadczenia zawodowego mogę zostać pobity za artykuł w "Gazecie Wyborczej". Interwencje, by wykryto sprawców są nieskuteczne. Wiec pytam: Czy mam zostać pobity? Kiedy zaplanowano to dla mnie? Pogoda nie reaguje. Tak to się robi w Polsce. Tak to robi Pogoda - mentor "łowców skór" w prokuraturze. Mydlił oczy nawet prok. Seremetowi. Do złożonego "Zawiadomienia" z dn. 18 stycznia 2015 roku dołączyłem wniosek o zmianę właściwości miejscowej i nieujawnianie niczego w okręgu Więckiewicza:

"WNIOSEK O ZMIANĘ WŁAŚCIWOŚCI MIEJSCOWEJ

Niniejszym wnoszę o zmianę właściwości miejscowej poza Okręg Siedlecki i powołuje się tu na stanowisko Prokuratora Apelacyjnego w Lublinie Andrzeja Pogodę jakie przedstawił Prokuratorowi Generalnemu Andrzejowi Seremetowi o relacjach międzyludzkich w środowisku siedleckim sprawiających, że wedle Prokuratora Apelacyjnego w Lublinie zasadna jest zmiana właściwości miejscowej co też nastąpiło dla dwóch śledztw. Nie wnoszę o zmianę właściwości miejscowej poza Apelację Lubelską.

Okolicznością dodatkową jest śledztwo 1 Ds. 2539/13, w którym prok. Kamil Żmudziński posunął się do naruszenia dobra śledztwa w Prokuraturze Rejonowej w Łomży o sygn. 3 Ds. 126/13 i ujawnił wszystkie dane z tego śledztwa lekarzom siedleckim w kwestii błędnego leczenia, fałszerstwa dokumentów i ich ukrywania przez szpital oraz pracownika tego szpitala przede mną, PZU SA oraz Sądem Rejonowym w Siedlcach. Żmudziński podjął działania, by umożliwić lekarzom obronę przed koniecznością wypłaty odszkodowania.

Wymieniony prokurator posunął się do pomawiania mnie jakobym był gołosłowny, że lekarz ma moja dokumentacje i ją przetrzymuje. Miał ją cały czas i w dn. 23 grudnia 2014 roku tę dokumentację mi udostępnił. Żmudziński miał na celu dyskredytację mojej osoby celem zatuszowania przestępstwa lekarza.

Prok. Żmudziński podważał moją wiarygodność, gdy powiadamiałem prokuraturę, że lekarz nie wydał dokumentów na żądanie sądu jako organu Państwa. Aktualnie posiadam już potwierdzenie zdarzenia, które Żmudziński z naruszeniem uprawnień służbowych negował mając na celu zatuszowanie zaistniałego przestępstwa.

Przypominam, że w sprawie 1 Ds. 1807/12 Prokurator Rejonowa w Siedlcach i organa ścigania ukryły przed Sądem Rejonowym w Siedlcach dowód przestępstwa lekarza, adwokata i zony lekarza.

Faktem jest także, że dane o wpisie o treści "Świr poskarżył sie dziennikarce a ta wyrobiła swoją literówkę. Niech pani redaktor zrobi reaserch i sprawdzi ile banków i innych instytucji ten "poszkodowany" naciągnął na odszkodowanie. Ile cierpiał prze niego lekarz i jakie koszty poniósł szpital." posiadała na drodze służbowej w Siedlcach Maria Kempka [...], że wniosłem o ustalenie ich danych osobowych. Dlatego wnoszę o:

Objecie całkowitą tajemnicą niniejszego „Zawiadomienia” i nieujawnianie danych nikomu w Okręgu Siedleckim." 

Pogoda wniosku nie rozpatrzył. Musiałby negować swoje stanowisko lub je podtrzymać o sytuacji w środowisku siedleckim. Nie przysłał mi żadnej decyzji o tym wniosku. Mydlił oczy Seremetowi. "Zawiadomienie" wysłał do Więckiewicza, W imieniu Więckiewicza prok. Robert Król - ten który odmówił nadzoru w kluczowym śledztwie, w którym doszło do tego, co Pani Prok. Alicja Denkowska-Janiuk nazwała "przestępstwem" a moją skargę „zawiadomieniem o przestępstwie” – wysłał do Kempki, Kempka do Żmudzińskiego. Tak, tak do tego samego, który pomocnictwem brał czynny udział w ukrywaniu mojej dokumentacji medycznej przede mną, towarzystwem ubezpieczeniowym i sądem Rzeczpospolitej Polskiej. 

 

Polskie ZOO
O mnie Polskie ZOO

Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo